Image
ARTYKUŁY
Z KATEGORII
Kapituła Nagrody Gospodarczej

która działa przy Stowarzyszeniu Ruch Regionalny Wielkopolan przyznała w 2008 roku KRYSZTAŁOWY PUCHAR POLSKI oraz ZłOTY MEDAL dla firmy Biegpol produkujacej pieczarki FIRMA BIEGPOL ZOSTAŁA UZNANA ZA NAJLEPSZA W POLSCE

 
CORAZ WYŻSZY POZIOM SPOŻYCIA PIECZARKI W POLSCE!

Poza wysokim poziomem sprzedaży eksportowej obserwujemy coraz wyższy poziom spożycia pieczarki a także innych grzybów uprawnych w Polsce - średni przyrost 10-15% rocznie.

 
Stowarzyszenie Branży Grzybów Uprawnych

Rola Stowarzyszenia
Branży Grzybów Uprawnych

 
PIECZARKI PERŁY Z ZIEMI

Prezentacja firmy Biegpol

Firma Biegpol z Chorzemina to uznana na rynku międzynarodowym firma zajmująca się produkcją pieczarki białej i brunatnej, skupem i sprzedażą eksportową grzybów uprawnych, runa leśnego, szparagów, innych płodów rolnych i owoców oraz usługi w zakresie transportu międzynarodowego (chłodnie).

 
Jesteśmy pieczarkowym liderem w Europie
Autor: Filipina Klapczyńska   
02.09.2008.

informuje dr Krystian Szudyga Prezes Stowarzyszenia
Branży Grzybów Uprawnych w Skierniewicach

Jakie były początki polskiego pieczarkarstwa?

dr Krystian Szudyga otwiera Targi w Sielinku

Uroczystość otwarcia targów pieczarki w Sielinku

Targi w Sielniku, praktyczny pokaz
i degustacja grzybów świerzych

Producent wystawia w Sielniku pó¬ki do hodowli pieczarek

Pieczarka jest bardzo popularnym grzybem w naszej kuchni. Historia sięga XVIII wieku kiedy to podróżująca po Europie zachodniej szlachta polska zachwycona serwowanymi tam potrawami postanowiła przenieść na polskie stoły wiele przepisów. W tym celu przywoziła z podróży kucharzy, oni z kolei przywozili ze sobą przepisy na różne wykwintne potrawy które w dużej części przyrządzane były na bazie pieczarek. W początkowym okresie grzyby były sprowadzane do Polski, zaczęto jednak myśleć o wyeliminowaniu niewygodnego, często długo trwającego transportu i tym samym rozpoczęto produkcję pieczarki w Polsce. Warunki uprawy były początkowo bardzo prymitywne. Produkowano w pałacowych piwnicach gdzie do spreparowanego nawozu końskiego wsiewano grzybnię sprowadzoną z Francji. Taki system produkcji rozpowszechniany był na wielu dworach szlacheckich. Prymitywne warunki, brak znajomości zasad produkcji powodowały, że były uzyskiwane bardzo różne wyniki do braku owocników włącznie.

Dziś mamy podobną sytuację. W przypadku upraw amatorskich osiągane wyniki znacznie odbiegają do wyników produkcyjnych jakie osiągają firmy prowadzące uprawy profesjonalnie, a takich w Wielkopolsce nie brakuje. Trudno sobie wyobrazić sytuację w której zabrakłoby nam pieczarki w ciągłości sprzedaży bo "nie dopisała nam pogoda".

W halach niezależnych od naturalnego oświetlenia, czy temperatury na zewnątrz, uprawy mogą być i są prowadzone przez cały rok.

Powiem jeszcze jako ciekawostkę, że przed wojną polscy producenci dostarczali na rynek około 50 ton pieczarek, a po wojnie pieczarki na rynek warszawski sprowadzane były z Moskwy. Jeden kilogram pieczarki kosztował tyle co para skórzanych butów. Polscy ogrodnicy szybko zorientowali się, że można zarobić niezłe pieniądze i postanowili uruchomić własną produkcję.

Wielkopolska to zagłębie pieczarkarskie

Wielu z nas ma przed oczyma obraz Wielkopolski z przed kilku lat tj. wiele małych przydomowych pieczarkarni prowadzonych rodzinnie. Dziś to już rzadkość. Wielkopolska ma dobrze zorganizowane uprawy, posiada doskonałe kontakty handlowe i co najważniejsze bardzo dobrą lokalizację tzn. bliskość bardzo ważnego, najstarszego bo od 1961 roku odbiorcy polskiej pieczarki - Niemiec.

Drugim ważnym odbiorcą jest Holandia i następnie Anglia.

Polscy producenci są dziś liderem w Europie. Za rok 2007 wyprodukowaliśmy 255 tys. ton pieczarek z czego 185 tys. ton do eksport na świeży rynek oraz pieczarki przetworzonej.

Duże znaczenie odgrywa tu oczywiście Wielkopolska która do niedawna była najważniejszym regionem, zagłębiem pieczarkowym.

Palmę pierwszeństwa odebrali jednak Wielkopolsce producenci z Podlasia. Reasumując, oba regiony - Wielkopolska i Podlasie zapewniają pokrycie 80 procent produkcji pieczarki w Polsce.

Długa droga do sukcesu

Polska pieczarka jest grzybem bardzo cenionym w Europie. Posiada dobrą opinię wśród smakoszy, można powiedzieć najlepszej w Europie m.innymi dzięki dużej zawartości suchej masy. Mówiąc wprost - przy smażeniu czy duszeniu po odparowaniu coś jeszcze z nich na patelni zostanie. Ten nasz atut korzystnie wypada wobec pieczarek np. z krajów Europy Zachodniej, gdzie liczy się tylko plon z metra kwadratowego i pieczarki, może wielkie ale nie mające żadnych wartości kulinarnych tak jak nasze.

Główny potencjał produkcyjny tkwi w dużych, zmechanizowanych, pełni wyposażonych zakładach. Mamy tam dobrze zorganizowane uprawy, przed nimi rysuje się interesująca przyszłość. Zakłady posiadają certyfikaty jakości, odpowiednio przygotowane kadry i zaplecze logistyczne.

Znacząco wzrasta baza zakładów towarzyszących. Mam tu na myśli dynamiczny wzrost produkcji podłoża fazy III oraz rozwój bazy skupu i konfekcjonowania grzybów.

W branży pieczarkarskiej dzieje się naprawdę sporo.

Obawa przed Chinami

Nasza branża, podobnie jak wiele państw Europy Zachodniej obawia się tanich produktów pochodzenia chińskiego. Na dzień dzisiejszy obserwujemy znaczną konkurencję w zakresie grzybów przetworzonych. Duża rywalizacja obserwowana jest właśnie w tym asortymencie na rynkach rosyjskich gdzie polskie produkty konserwowe konkurują z chińskimi.

Póki co na rynku świeżych grzybów chińscy producenci nie są dla Polski zagrożeniem. Pieczarka pochodząca z Chin jest produktem o bardzo niskiej trwałości i nie spełnia norm UE.

Jak wiemy gospodarka chińska rozwija się w bardzo szybkim tempie, również następują wielkie osiągnięcia w branży pieczarkarskiej. Za cztery lata właśnie Chiny organizują kongres światowej organizacji ISMS której nasze Stowarzyszenie jest członkiem. Będzie więc okazja przekonać się na własne oczy jak rozwinięto pieczarkarstwo.

W Chinach produkuje się szeroką gamę grzybów, wiele mało znanych w Polsce ale wraz z modą na kuchnię azjatycką importuje się wyszukane gatunki.

W Polsce hodowcy interesują się z powodzeniem produkcją np. twardziaka czyli shii-take.

 
« poprzedni artykuł