Image
ARTYKUŁY
Z KATEGORII
Polska to dziki kraj!

Najpierw fragmenty wywiadu z Mirosławem Drzewieckim z dalekiej Florydy odebrałem negatywnie. Potem stopniowo zmieniałem zdanie. Teraz jestem przekonany, że miał rację.
 
 
Polska nigdy nie będzie cywilizowanym krajem, jeżeli nie zreformuje służby zdrowia

Redakcja

Nie ma pomysłu na nowocześnie zorganizowaną służbę zdrowia w Polsce, ale też w Europie i na świecie. O czym między innymi świadczą problemy prezydenta USA Baracka Obamy.

 
Szanowni Wielkopolanie

Jedenastego grudnia 2009 roku otrzymałem trzy rarytasy:

„Naszą Wielkopolskę” III/2008, VI/2009, X/2009. Dziękuję.

Moje myśli są pisane na żywo nie na gorąco, bo od dawna przemyślane. Jeżeli znajdziecie w tym pisaniu coś, z czym się nie zgadzacie , proszę o wybaczenie. Piszę tak, jak pomyślałem, w razie czego proszę o korektę.

 
Co dalej z prasą?

Co się najbardziej udało w III RP? Każdy odpowie samorządy w gminie, powiecie i regionie. Bo one przyczyniają się do decentralizacji Polski. Pokazaliśmy socjalistom z Warszawy, że umiemy się sami rządzić. W Warszawie są wszystkie stacje telewizji państwowej i prywatnej. Odebrali regionom telewizję i utworzyli w trzecim programie telewizję informacyjną INFO i teraz bez pytania odbierają nam resztki programu trzeciego i w naszym programie antenowym nadają bez pytania swoje programy.

 
Wągrowiec - perła w koronie jezior

Początki miasta to prastara osada na wyspie - między rzekami Wełną, Nielbą i Strugą Gołaniecką opodal jezior: Durowskiego i Łęgowskiego - zwana Prostynią (Prostorzecze). Wokół osady rozwinęło się w niedługim czasie miasto (lokowane od około 1381r.) Magdeburskie prawa miejskie nadał miastu król Władysław Jagiełło w 1427 roku.

 
Wągrowiec przyjazne miasto

Wągrowiec – miasto zamieszkałe przez ok. 25 tys. osób, położone jest w północno-wschodniej Wielkopolsce, 50 km na północ od Poznania, 70 km od Bydgoszczy i Piły, w połowie drogi między Warszawą, a Berlinem.

 
Komórki zrobiły karierę w Polsce i na Świecie

Na statystycznego Polaka przypada 1,09 telefonu komórkowego. Średnia dla całej Unii Europejskiej to 1,12 komórki na osobę. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w Polsce na koniec roku było 44,032 mln aktywnych kart SIM. W 2008 roku liczba telefonów komórkowych wzrosła o ponad 1,176 mln sztuk.

 
O POZNANIU (W) FILOZOFII

O poznaniu rozmyślali już starożytni Grecy w IV wieku przed naszą erą. To wtedy wyodrębnili specjalny dział nauki, który dzisiaj nazywamy „nauką o poznaniu”.

 
 
Jesień
Autor: Henryk Brunon Szumielski   
24.11.2008.

Mgliste jesienne poranki, złociste liście w promieniach słońca, długie cienie wieczoru, kolory drzew piękniejsze niż kiedykolwiek. Jesień. Czasem siąpi deszczem, czasem wiatr zrywa czapki z głów, niekiedy bieli szronem lub chlupoce błotem pod nogami. Każda jesień jest inna i każda jesień jest taka sama. Czas refleksji i zadumy nad przemijaniem czasu. Smutek, bo lato się skończyło, a do następnego jeszcze daleko.

Odnowiony cmentarz Powstańców Wielkopolskich na stokach Cytadeli w Poznaniu.

Kiedy zbliża się dzień 1 listopada nasze wspomnienia biegną dalej. Gdzieś w głębi czaszki, gdzieś w głębi serca odnajdujemy obrazy ludzi, naszych bliskich, których już nie spotkamy. Nie spotkamy w swoim domu, nie ujrzymy na ulicy, ale którzy nadal żyją. Żyją i żyć będą tak długo, jak długo żyje chociaż jedna osoba, która ich wspomina. Żyją tak długo, jak długo istnieją rzeczy, które zrobili. Często żyją tak długo, jak długo istnieje ród, któremu dali początek.

Nie pamiętamy swojego pradziadka, ani praprababki, ale zaczynamy tworzyć drzewo genealogiczne i nagle, bo bez wcześniejszej wiary w sukces, odnajdujemy dokumenty, z których dowiadujemy się rzeczy o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Dalekie postacie znowu stają się bliskie i ci, którzy dawno, dawno temu zmarli znowu odżywają w naszej pamięci. Krąg bliskich powiększa się.

Człowiek, nawet jeśli jego otoczenie myśli, że jest samotny, nie jest sam jeśli pamięta o zmarłych, myśli o nich, prowadzi z nimi dyskusje, zastanawia się co oni by zrobili na jego miejscu w sytuacji w której się znajduje. Jacy byliby gdyby żyli dzisiaj, co by im się podobało, a co nie.

Pierwszego listopada idziemy na groby konkretnych osób, ale rozmyślamy także o tych, których w tych grobach nie ma. To jest wiara, nadzieja i miłość. Wiara, że człowiek nie umiera nigdy, nadzieja, że i nas ktoś kiedyś wspomni i miłość. Gdyby nie miłość nie szukalibyśmy przodków, bo po co? Tylko dla wiedzy? Dla wiedzy można szukać dowolnego Kowalskiego, a jeśli szukamy swojego praprapradziadka, to może być tylko miłość. Najczęściej wcale sobie z tego nie zdajemy sprawy. Zapalmy więc świeczkę i pomódlmy się także za tych, których w realnym świecie nigdy nie wiedzieliśmy na oczy. Za tych, dzięki którym żyjemy. Można to zrobić zawsze, nie tylko 1 listopada.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »