Image
ARTYKUŁY
Z KATEGORII
Warszawa chce sprzedać Targi Poznańskie

Jak można sprzedać dobry zakład, który przynosi zyski Polsce. Przecież Targi to nasza duma narodowa, a dla Poznania główny i największy czynnik rozwoju.

 
Wybitna Wielkopolanka Olga Kuźmińska

Jaka przyszłość?


Co przyniesie kolejny rok akademicki tego jeszcze nie wiem. Zaczynam 74 rok życia, przede mną wypoczynek i wkrótce wyjeżdżam na wakacje do Szwajcarii i na Majorkę z Karoliną i jej rodziną. W nowym roku akademickim zamierzam nadal prowadzić „terapię tańca”, lecz chciałabym więcej czasu poświęcić rodzinie, przyjaciołom i również sobie.
 
Starość

Po co komu starość? Wszystko ma swój cel. Każda pora życia jest ważna. Dzieciństwo, bo trzeba się nauczyć wszystkiego, co może się w życiu przydać.
 
Autostrada Wielkopolska


Szanowni Państwo!
To wielkie dzieło dr Jana Kulczyka, budowa autostrady z Konina do granicy Niemiec, została zakończona. Postanowiliśmy w tych trzech numerach Naszej Wielkopolski zostawić ślady dla potomnych, że byli ludzie, którzy postanowili zrealizować projekt budowy autostrady A2 z Konina przez Nowy Tomyśl do Świecka. Jest to flagowym przykładem skutecznego partnerstwa publiczno - prywatnego, dobrej współpracy pomiędzy państwem a prywatnym biznesem.
 
Szanowni Państwo


Starość

Ludzie starzy pomagają nam mądrzej patrzeć na ziemskie wydarzenia, ponieważ dzięki życiowym doświadczeniom zyskali wiedzę i dojrzałość. Są strażnikami pamięci zbiorowej, a więc mają szaczególny tytuł, aby być wyrazicielami wspólnych ideałów i wartości, które są podstawą i regułą życia społecznego. Wykluczyć ich ze społeczeństwa, znaczy w imię nowoczesności pozbawionej pamięci odrzucić przeszłość, w której zakorzeniona jest teraźniejszość.

Jan Paweł II
 
Polska to dziki kraj!

Najpierw fragmenty wywiadu z Mirosławem Drzewieckim z dalekiej Florydy odebrałem negatywnie. Potem stopniowo zmieniałem zdanie. Teraz jestem przekonany, że miał rację.
 
 
Polska nigdy nie będzie cywilizowanym krajem, jeżeli nie zreformuje służby zdrowia

Redakcja

Nie ma pomysłu na nowocześnie zorganizowaną służbę zdrowia w Polsce, ale też w Europie i na świecie. O czym między innymi świadczą problemy prezydenta USA Baracka Obamy.

 
Szanowni Wielkopolanie

Jedenastego grudnia 2009 roku otrzymałem trzy rarytasy:

„Naszą Wielkopolskę” III/2008, VI/2009, X/2009. Dziękuję.

Moje myśli są pisane na żywo nie na gorąco, bo od dawna przemyślane. Jeżeli znajdziecie w tym pisaniu coś, z czym się nie zgadzacie , proszę o wybaczenie. Piszę tak, jak pomyślałem, w razie czego proszę o korektę.

 
Co dalej z prasą?

Co się najbardziej udało w III RP? Każdy odpowie samorządy w gminie, powiecie i regionie. Bo one przyczyniają się do decentralizacji Polski. Pokazaliśmy socjalistom z Warszawy, że umiemy się sami rządzić. W Warszawie są wszystkie stacje telewizji państwowej i prywatnej. Odebrali regionom telewizję i utworzyli w trzecim programie telewizję informacyjną INFO i teraz bez pytania odbierają nam resztki programu trzeciego i w naszym programie antenowym nadają bez pytania swoje programy.

 
O POZNANIU (W) FILOZOFII
Autor: Henryk Brunon Szumielski   
17.06.2009.

O poznaniu rozmyślali już starożytni Grecy w IV wieku przed naszą erą. To wtedy wyodrębnili specjalny dział nauki, który dzisiaj nazywamy „nauką o poznaniu”.

Nie wiadomo dlaczego pisząc o Poznaniu pisano nazwę z małej litery. Być może wpływ na to miała jego ówczesna wielkość. Nie wiadomo także dlaczego „naukę o poznaniu” zaczęto nazywać epistemologią. Nie wykluczone, że to na skutek ówczesnej aktywności mieszkańców, którzy zapewne pisali długie epistoły do władzy, wytykając jej liczne błędy, zaniechania, zaniedbania i w ogóle bałagan w rządzeniu. Czyżby już wtedy władza zwierzchnia urzędowała w Warszawie? Nazywano także „„naukę o poznaniu” gnozeologią, czego już w żaden sposób wyjaśnić się nie da. Chyba tylko tym, że jakiś domorosły filozof chciał, aby brzmiało to mądrzej. Wiadomo nie od dziś, że im coś jest mniej zrozumiałe, tym wygląda na bardziej mądre. Dlatego ludzie wolą kupować w E.Leclerc niż u Z.Nowak. Starożytni Grecy nazywali także „naukę o poznaniu” logiką. I to było mądre. Mieszkańcy Poznania i okolic zawsze wyróżniali się logicznym myśleniem, co niektórzy złośliwcy z innych okolic uważają za skąpstwo. Ale prawa logiki są niepodważalne: Jeśli możesz mieć coś za darmo, to za to nie płać. Naczelną zasadą, a właściwie wnioskiem wynikającym z „nauki o poznaniu” jest: Każdy remont trwa tak długo, aż się skończy. Warto o tym pamiętać i teraz, kiedy stale słychać narzekania na długotrwałe remonty ulic, rozbudowy, przebudowy, wyburzenia, modernizacje itp. Przecież to jasne, że nic nie może trwać krócej niż musi.

Z nauki o Poznaniu (zacznę wreszcie pisać według współczesnych zasad, a więc z dużej litery) wyodrębniono z czasem „teorię Poznania” – czyli zbiory spisane, nagrane i sfilmowane, różnych wypowiedzi na temat czym powinien Poznań być, jaką powinien pełnić rolę, i jak musi wyglądać, oraz „krytykę Poznania”, czyli znacznie większe zbiory wypowiedzi na temat jaki Poznań jest, i jak wygląda.. Przy czym do „krytyki Poznania” przyczyniają się w dużym stopniu ignoranci, podczas gdy „teorię Poznania” tworzą przede wszystkim naukowcy i ludzie światli.

Jeśli sięgniemy po podręcznik historii filozofii europejskiej, to poza trzema wielkimi epokami (starożytność, średniowiecze, nowożytność) znajdziemy informację o tym, że w każdej z epok występowały identyczne okresy: rozwoju, krytyki, oświecenia, systemów i szkół. Pod tym względem Poznań jest ewenementem na europejską skalę, bo tu te wszystkie okresy przebiegają w tym samym czasie, równolegle. Jest stały rozwój i stała krytyka. Od czasu do czasu mózgi włodarzy rozświetlają nowe pomysły – to oświecenie. A okres systemów? Taki sam jak w reszcie kraju.. Pozostał do wyjaśnienia jeszcze okres szkół. Ten wyodrębnia się incydentalnie, wtedy kiedy chodzi o Trakt Królewski, Stary Browar, czy inną ważną inwestycję. Jedni zapisują się szybko do szkoły „na to tak, na tamto nie”, a drudzy do szkoły: „na tamto nie, na to tak”. Dzięki temu miasto się rozwija i będzie znane również w IV wieku po naszej erze, nie tylko w teorii poznania, ale także w nauce o bycie (metafizyka) i nauce o wartościach (aksjologia).

Na tym przykładzie chciałem pokazać, że czasem warto sięgnąć po podręcznik filozofii, bo żadne sięganie nie zubaża. Zdaję sobie sprawę z tego, że w tym przypadku brzmi to dwuznacznie. Ach, ta filozofia!

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »