Szanowni Wielkopolanie
Autor: Edward Matys (Kongresówka)   
31.03.2010.

Jedenastego grudnia 2009 roku otrzymałem trzy rarytasy:

„Naszą Wielkopolskę” III/2008, VI/2009, X/2009. Dziękuję.

Moje myśli są pisane na żywo nie na gorąco, bo od dawna przemyślane. Jeżeli znajdziecie w tym pisaniu coś, z czym się nie zgadzacie , proszę o wybaczenie. Piszę tak, jak pomyślałem, w razie czego proszę o korektę.

Polska znalazła się na drodze kontrolowanego marazmu. Z tego stanu może Polskę wyrwać regionalizm. Regionalizm może być, drożdżami dla Polski, zwłaszcza w sferze mentalności społecznej. Ale, jak wiadomo, drożdże w cieście, ale bez nadzoru - „kierowaniem procedurą wypieku” - dadzą zakalec, albo inną niestrawną materię, albo niestrawną wartość niematerialną. W moim przekonaniu wszelkie produkty materialne mają swój początek w „drożdżach mentalnych, intelektualnych”, które są pochodną wykształcenia, a w pierwszej kolejności – wychowania.

Wielkopolska, jak wiadomo była drożdżami Polski i jest. Wśród tych „drożdży” widzę Fundacje Gawrońskich. Coś przykrego: drożdżami dla Polski nie może być z przyczyn „obiektywnych” wszelki ruch „myślowy” pochodzący z Kongresówki. Kongresówka to gra „radykalizmów”, obarczonych „mesjanizmem” bez programu poprawy na lepsze, bez „pozytywizmu” , albo nasiąkniętych jeszcze „propinacją”, jej skutkami. Stąd Kongresówka to pożywne pole dla wszelkich konformizmów i powszechnego oportunizmu. Skąd to się wzięło? W Kongresówce 70% dzisiejszej inteligencji (ja też), to potomkowie niedawnych chłopów pańszczyźnianych, uwolnionych z niewolnictwa osobistego w roku 1864, formalnie. „Wolny chłop pańszczyźniany” w Kongresówce miał prawny obowiązek pić gorzałkę w karczmie panadziedzicowej, prowadzonej przez Icka albo innego Joska, do roku1898. Łaskawiec car zniósł prawo propinacji (gorzelnice i karczmy) w 1898 roku dopiero. Ale picie na „umór” przez chłopa pozostało. Panowie też zresztą przepijali ojcowizny. Dlatego jeszcze dzisiaj nie ma obiektywnych warunków dla „panowania” w Kongresówce pozytywnych – izmów. Nawet szermowanie patriotyzmem obarczone jest oportunizmem osobistym, hipokryzją nawet grupową i niedbalstwem w wykonywaniu przyjętych na siebie obowiązków. Gadulstwo jest powszechne i rozmydlające cele i wszelkie działania pozytywne. Obecnie jest powszechne narzekanie na Unię, albo oczekiwanie, że „to może załatwić Unia”. Niedbalstwo intelektualne i oportunizm „naukowy” wielkie szkody czyni w pisaniu zwanym „historiografią”, czyniąc zamęt edukacyjny. To jest w dalszym ciągu Kongresówka. Dlatego zasięg „Ruchu Regionalnego Wielkopolan” powinien być ogólnopolski. Wielkopolska, nie „mesjaszem narodu” , ale łokietkiem i Kazimierzem Wielkim Polski stać się może.

Z wyrazami szacunku

Edward Matys (Kongresówka)

Z Kongresówki mamy też i ludzi świadomych Polski jako całości narodowej, polskiej. Ale było ich bardzo mało i byli za słabi, bowiem nie mieli wsparcia regionalnego takiego, jak w Wielkopolsce.

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826