Wybitna Wielkopolanka Olga Kuźmińska
Redaktor: Administrator   
25.07.2014.

Jaka przyszłość?


Co przyniesie kolejny rok akademicki tego jeszcze nie wiem. Zaczynam 74 rok życia, przede mną wypoczynek i wkrótce wyjeżdżam na wakacje do Szwajcarii i na Majorkę z Karoliną i jej rodziną. W nowym roku akademickim zamierzam nadal prowadzić „terapię tańca”, lecz chciałabym więcej czasu poświęcić rodzinie, przyjaciołom i również sobie.
Podsumowując i krótko ujmując to „moje pisanie” zastanawiam się dlaczego to robię? Jestem przecież po bardzo pracowitym roku akademickim, świeci słońce, a ja kolejny dzień siedzę przy komputerze i opisuję „swoją historię życia”…..czy ktoś to przeczyta ? czy komuś na coś to się przyda ? nie wiem. Piszę jednak w przekonaniu, że może przeczytają to moi przyjaciele, którzy zrozumieją dlaczego tak mało czasu dla nich miałam. Może to przeczytają moje dzieci i wnuki ? Być może przyda się to też młodemu pokoleniu. Opisuję te moje życie, by pamiętano o tym, że „życie nie tylko różami jest usłane”, lecz jest w nim także wiele przeszkód i to bardzo bolących, bo wypełnionych tragediami rodzinnymi. Czasem nie starcza już sił na pokonanie ich, ale trzeba się pozbierać, bo życie toczy się dalej. I nie wiadomo kiedy się ono zakończy…. a warto coś pożytecznego dla drugiego człowieka zrobić. Mimo ogromnych obecnych rodzinnych trudności, mogę powiedzieć, że moje życie jest spełnione. Od rodziny i przyjaciół dostałam wiele pięknych dni w życiu, a ja w zamian oddawałam im swoje serce. Dużo radości doznałam także od nauczycieli i szkół do których chodziłam. Nie byłam im dłużna, w zamian przekazywałam moim uczniom umiejętności oraz wiedzę (zarówno teoretyczną jak i praktyczną), którą od nich, jako uczennica i studentka zdobyłam. Obecną siłę czerpię od moich życzliwych przyjaciół , a także od seniorów, z którymi prowadzę „terapię tańca”. Seniorzy lubią tańczyć, bo taniec ich odmładza i sprawia im dużo radości w „jesieni ich życia”. To dla nich wybieram piękną muzykę przy której ćwiczymy i tańczymy, a w zamian oni dają mi uśmiech i okazują radość z każdego naszego spotkania. To im zawdzięczam, że pomimo dość zaawansowanego wieku, jeszcze jestem w dość dobrej formie fizycznej i psychicznej. Często powtarzam, że „człowiek nie żyje aby tańczyć, ale tańczy żeby żyć”, więc tańczę i z tego powodu jestem szczęśliwą osobą i pewno dlatego tak długo w dobrym zdrowiu żyję. Moje drugie motto: „w życiu nie to jest ważne co robisz dla siebie, lecz dla innych” też spełnia się w 100 procentach. Cieszę się, że mogę tak wiele zrobić dla drugiego człowieka. Od ludzi czerpię energię życiową i stale doładowuję ją a w zamian przekazują ją moim seniorom…czyli dostaję coś i rozdaję to dalej. Taniec to całe moje życie, bez niego nie mogłabym żyć, więc tańczę…a przecież tańcząc nie liczy się swoich lat.
 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826