Zwolennik śląskiej autoomii zabity
Redaktor: Administrator   
13.06.2014.

Tej sprawie zabójstwa chce się przyglądać Prokuratura Generalna

Burmistrz Zdzieszowic Dieter Przewdzing

Policja szuka sprawców morderstwa


Fragmenty artykułu:

"(...)Cała Opolszczyzna jest w szo­ku. Burmistrz Zdzieszowic Dieter Przewdzing leżał w ka­łuży krwi z podciętym gardłem w swoim domu w Krępnej (powiat Krapkowice). Burmistrza znalazł ok. godz. 20.50 we wto­rek jego przyjaciel. Natych­miast zadzwonił po karetkę, ale na pomoc było już za późno. - medycy mogli jedynie stwier­dzić zgon i wezwać policję."

"(...)W szoku są także mieszkań­cy gminy. - To był dobry gospo­darz, który zawsze starał się po­magać - mówi nam Barbara Foriasz ze Zdzieszowic, którą spotkaliśmy pod urzędem. - Tu chyba wszyscy go lubili. W gło­wie mi się nie mieści, że ktoś mógł go zabić."

"(...)Wczoraj prokuratura okrę­gowa w Opolu, która zajęła się sprawą, zleciła biegłym zbada­nie przyczyn zgonu. - Przeprowadziliśmy sekcję zwłok burmistrza Zdzieszowic. Wynika z niej, że został on bru­talnie zamordowany - potwier­dza Lidia Sieradzka z Prokura­tury Okręgowej w Opolu."

"(...)W sierpniu 2013 r. zgłosił na łamach „Nowej Trybuny Opolskiej" pomysł ekonomicz­nej autonomii Śląska. Domagał się zmiany finansowania samo­rządów w taki sposób, by wię­cej podatków pozostawało na miejscu. Jego pomysł auto­nomii gospodarczej poparły m.in. gminy Mysłowice, Krzanowice oraz Tarnów Opol­ski, a kolejnych kilkanaście sa­morządów szykowało się do je­go poparcia. - Wszystko dobrze się rozkręca! - informował jeszcze kilka dni temu."

Polska Głos Wielkopolski Radosław Dimitrow

ŚLĄZAK, SZWAB I HADZIAJ.

AUTONOMIA - jedno słowo, które w Polsce budzi demony.

Od tego artykułu Bernadetty Waszkielewicz z redakcji "Wprost" wszystko się zaczęło.

Musi być autonomia dla Ślą­ska! A Warszawa niech sobie zrobi Księstwo Warszawskie i tam rzadzi,my nie będziemy przeszkadzać - wzywał burmistiz Zdzieszowic Dieter Przewdzing przed kamerą. Hasło autonomii nie jest nowe, ale tym razem wstrząsnęło całym regionem. Samorządowiec należy bowiem do mniejszo­ści niemieckiej na Opolszczyźnie. Nawet jeśli chciał poruszyć widzów w słusznej sprawie, to wzbudził przede wszystkim emocje naro­dowe. A one tę sprawę przykryły.

ZROBILI Z NAS ŻEBRAKÓW
Intencje burmistrza można zrozumieć. Jego gmina jeszcze niedawno należała do najbo­gatszych w Polsce. Ma największego producenta koksu w Polsce -Zakłady Koksownicze Zdzieszowice. W ciągu 2O lat budżet tej 18-tysięcznej gminy wzrósł dwukrotnie. Nie było tu nawet bezrobocia, Jeździli za pracą do Niemiec, wielu ma podwójne obywatelstwo, a Przewdzing ściągał inwestorów. W ciągu dekady powstały 44 zakłady. Nagle w 2010 r. koksownię sprzedano. Połączono ze spółką Arcelor Mittal Poland mającą siedzibę w Dąbrowie Górniczej i teraz tam idą podatki. Dla Zdzieszowic to strata aż 10 mln zł. A kolejne firmy też zaczęły przemeldowywać się do innych miast, w tym do Warszawy. W sumie to strata ponad 16 mln. zł. Nic dziwnego, że nerwy puściły 69-letniemu Przewdzingowi, który rządzi tu już 38 lat! Chyba najdłużej w Polsce. Został naczelnikiem jeszcze w PRL, a w III RP wygrywał wszystkie wybory samorządowe. Kandydował z list Mniejszości Niemieckiej. - Tak długo ludzie nie żyją, jak ja urzęduję. Nie zostawię więc ludzi na lodzie - mówi. Ma pretensje, że rząd sprzedał ich matkę żywicielkę bez konsultacji z mieszkańcami. - Śląsk jest rozprzedany. W przedsiębiorstwach kluczowych jest obcy kapitał. Są przejęte.Nigdy Śląsk nie był tak rozkradany jak dziś - żali się.

Dlatego uznał, że o tym, co się dzieje na Śląsku, trzeba decydować tutaj, a nie w sto­licy. - Warszawa nas tak grabi - stwierdza. Pretensji do stolicy ma wiele. Apelował do śląskich parlamentarzystów o zmianę ustawy z 2003 r., która pozwala firmom na dowolne przenoszenie swoich siedzib po terenie kraju. Wynoszą się z Opolszczyzny, bo tutejszej izba skarbowa słynie z częstych i skrupulatnych j kontroli. - I meldują się przede wszystkim w Warszawie, bo tam są kontrolowani raz na trzy lata - twierdzi samorządowiec. Najbardziej jednak narzeka, że gminie zabieranych jest ponad 85 proc. dochodów. W całości wynoszą ok. 350 mln zł, a Zdzie­szowice dostają z tego tylko 14,5 proc., w tym ok. 10 mln jako dotacje dla oświaty. - Z tego powodu zrobiłem rozróbę, bo pogodzić się z tym nie mogę. Wiadomo, że mamy ustrój demokratyczny, ale można przygotować demokratyczna- federalny - tłumaczy dzisiaj.

Jest przekonany, że utworzenie autono­mii, nie tylko śląskiej, będzie lekarstwem na te bolączki. - Słyszałem, że już Małopolska i Wielkopolska myślą o autonomii - twierdzL Faktem jest, że problem z finansami ma większość samorządów. Co roku są obcią­żane kolejnymi zadaniami, ale nie dostają na to dodatkowych środków. Zaciągają więc długi i balansują na granicy bankructwa. Brakuje im ok. 8 mld zł. Wyliczył to Związek Miast Polskich, który rozważa wręcz pozew zbio­rowy przeciwko rządowi. Przewdzing lekarstwa upatruje w państwie autonomicznych regionów. Na wzór niemiecki: - Mamy tam Bawarię, Saksonię, wszystkie landy. Jedna trzecia dochodu idzie do Berlina, w naszym przypadku - do Warszawy. Jedna trzecia do województwa i powiatu, a jedna trzecia zostaje w gminie. Ale zaraz wszyscy wykrzykują, że o Niemcach mówię. Jeśli ktoś nie umie gospo­darzyć na Śląsku, niech da gospodarzyć ślązakom samym!

Wobec ludzi, którzy tu przyjechali po wojnie ze Wschodu, nigdy nie miałem takiego odczucia, żeby ich obraźliwie nazywać.
Fragment artykułu 1 Kwietnia 2013/ Wprost

ŚLĄSKI AUTONOMISTA ZAMORDOWANY Czwartek 20 luty 2014 Gazeta Wyborcza Anna Pawlak Jacek Konopacki Opole

Dieter Przewdzing, burmistrz Zdzieszowic i jeden z czołowych autonomistów śląskich, został zamordowa­ny w swoim domu. Liderzy Mniejszo­ści Niemieckiej sugerują, że zbrodnia mogła mieć podłoże polityczne.

(...)W ostatnich latach zaangażował się w działania na rzecz autonomii Śląska. Krytykował polskie prawo, które pozwala firmom działającym w regionach na przenoszenie z nich głównych siedzib. Przekonywał, że pozbawia to samorządy pieniędzy, w większości na rzecz Warszawy. Jako wyjście proponowal utworzenie autonomicznych regionów. Zdecydowanie popierał au­tonomię Śląska.

Przysporzyło mu to wrogów, szcze­gólnie na prawicy. W zeszłym roku ustą­pienia burmistrza domagali się podczas demonstracji działacze PiS, twierdząc, że nawołuje do oderwania Śląska od Polski i tym samym osłabienia kraju. Poseł PiS Sławomir Kłosowski złożył nawet zawiadomienie do Prokuratury Gene­ralnej o możliwości popełnienia prze­stępstwa przez nawoływanie do sepa­ratyzmu. Choć Przewdzing zaznaczał, że chodzi mu wyłącznie o autonomię gospodarczą samorządów, którym wła­dze centralne dodają coraz więcej za­dań, ale pieniędzy już nie.
 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826