Co miała wspólnego wojna francusko-niemiecka w 1870 roku z Poznaniem.
Redaktor: Administrator   
17.11.2010.
Wojna francusko-pruska to niewątpliwie jeden z ważniejszych konfliktów europejskich w XIX w. pociągający za sobą dalekosiężne skutki. Co miała wspólnego wojna francusko-niemiecka w 1870 roku z Poznaniem.

Tutaj spoczywa 1333 żołnierzy francuskich, zmarłych w latach 1870-1871 i 1914-1916 przeniesionych ze wszystkich cmentarzy z terenu miasta Poznania i okolicy oraz prochy trzech żołnierzy przeniesionych z okilicy miasta Gniezna zmarłych w czasach wojny napoleońskiej.

Napis na kamieniu przed pomnikiem żołnierzy francuskich.

Geneza konfliktu

Wojna francusko-pruska to niewątpliwie jeden z ważniejszych konfliktów europejskich w XIX w. pociągający za sobą dalekosiężne skutki. Zwycięstwo w wojnie stało się zwieńczeniem pasma sukcesów Królestwa Prus w dziele zjednoczenia Niemiec i jednocześnie główną przyczyną upadku II cesarstwa we Francji, w wyniku czego w niedługim czasie dojdzie w tym państwie do rewolucyjnego chaosu czasów Komuny Paryskiej. Mało tego, po krótkim zastanowieniu można dojść do wniosku, że gdyby to Francja zwyciężyła w tym konflikcie nie powstałoby państwo niemieckie, które za kilkadziesiąt lat doprowadzi do wybuchu obu wojen światowych. Bitwa pod Sedanem pieczętująca zwycięstwo Prus nad Francją znalazła się na liście 18 bitew decydujących o losach świata, co tym bardziej świadczy o ogromnym znaczeniu tej konfrontacji.

Armia francuska miała ówcześnie charakter zawodowy. Teoretycznie dysponowała 400 tyś. żołnierzy. Faktycznie siły Napoleona wynosiły ok. 300 rys. System rekrutacji na podstawie losowania z możliwością zastępstwa dla bogatych obywateli, oraz 7 letnia służba nie pozwalały na rozbudowę rezerw. Reformy armii postulowane przez marszałka Adolfa Niela były obalane przez parlament. Kadra oficerska była niedoświadczona i niezdyscyplinowana. Prócz tego Francuzi stosowali przestarzałą taktykę prowadzenia walk np. francuskie kartaczownice (Mitrliezy) umieszczano w bateriach artylerii zamiast w wyposażeniu piechoty przez co miały one niewielki wpływ na przebieg walk. Stawiało to Cesarstwo Francuskie na gorszej pozycji także w kwestiach militarnych. Prusacy w przeciwieństwie do swoich przeciwników dysponowali nowocześniejszym uzbrojeniem, np. armatami ze stalowymi lufami, dużo skuteczniejszymi niż spiżowe działa Francuzów. Państwo pruskie wystawiło dwie armie o łącznej ilości ok. 450 rys. żołnierzy doskonale jak na owe czasy wyekwipowane i w znakomity sposób kierowane przez sztab Helmutha von Moltke.

Wojnę francusko-pruska formalnie zakończył traktat pokojowy zawarty 10.X.1871 r. we Frankfurcie. Na jego mocy Niemcy zyskali Alzację i część Lotaryngii, Francja zobowiązała się wypłacić 5 mld Franków w złocie w ramach wojennych reparacji, czego gwarantem miała być niemiecka okupacja terenów południowo-wschodniej kraju. Francja w zamian za część Lotaryngii otrzymała rozszerzenie granic w okolicach Belfortu. Ale ostateczna bitwa odbyła się w Sedanie.

Po paru nieudanych próbach przebicia się, zamknięta w Sedanie, pozbawiona amunicji i żywności osiemdziesięciotysięczna armia francuska skapitulowała [2 września] [1870]. Do niewoli dostał się Napoleon III wraz z Mac Mahonem i 39 generałami. Prusacy wzięli do niewoli około 75 tysięcy jeńców. Zdecydowanie najliczniejsza grupa jeńców wojennych - Francuzów, przybyła do Poznania w 1870 r. Ich łączną liczbę szacuje się na przeszło l0 tyś. osób, z których bardzo wielu pozostało tu na zawsze. Jeńcy pojawili się latem i dlatego początkowo rozmieszczono ich w namiotach na terenie Cytadeli. Później jednak wzniesiono drewniane baraki, i to nie tylko w Forcie Winiary, ale i w rejonie obwałowań miejskich, przy umacnianiu których pracowali. Niemała liczba zmarłych w Poznaniu świadczyć może o złych warunkach niewoli oraz chorobach epidemicznych. Zmarłych grzebano w różnych miejscach: w sąsiedztwie wałów miejskich. Francja za przegraną wojnę musiała zapłacić Prusom 5 mld. franków w złocie - to jest 100 mln. marek w złocie. Te pieniądze można było wydać tylko na cele publiczne. Cesarz Wilhelm II (Król Pruski) postanowił wybudować swoją siedzibę w Poznaniu i na ten cel przeznaczył 20 mln. marek. Zamek Cesarski w Poznaniu - kosztował 5 mln. marek, ale też powstały Wielka Opera, Urząd Ziemski, Uniwersytet, Biblioteka Uniwersytecka, Wielka Poczta, Muzeum. To wszystko obsadzone zielonymi parkanami. W ten sposób Poznań stał się miastem rezydencjalnym Cesarza Wilhelma II. Niemcom się wydawało, że już te ziemie są ich na zawsze, jak bardzo się pomylili.

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826