NOWA MONOGRAFIA POWSTANIA WIELKOPOLSKIEGO
Autor: Ludwik Ratajczak   
17.11.2010.
W Poznaniu i w całym regionie opublikowano wiele wydawnictw, które związane były z tym wydarzeniem. Wychodzą one zresztą do dziś. Nie ukazała się jednak książka, która podsumowywałaby dotychczasowe badania, której autor spróbowałby przedstawić monograficzne ujęcie tematu.

Marek Rezler i Powstańcy Wielkopolscy

Na przełomie lat 2008 – 2009 obchodzilismy 90. rocznicę powstania wielkopolskiego. W Poznaniu i w całym regionie opublikowano wiele wydawnictw, które związane były z tym wydarzeniem. Wychodzą one zresztą do dziś. Nie ukazała się jednak książka, która podsumowywałaby dotychczasowe badania, której autor spróbowałby przedstawić monograficzne ujęcie tematu. Poprzestawano na przyczynkach, opracowaniach dotyczących poszczególnych miejscowości i reedycji publikacji z minionych dziesięcioleci – często już bardzo przestarzałych, czy materiałach sesyjnych. Wyjątkiem jest książka „Powstanie wielkopolskie 1918 – 1919. Spojrzenie po 90. latach” - napisana przez Marka Rezlera, długoletniego współpracownika „Naszej Wielkopolski”. Autor ma pełne podstawy do podjęcia tematu, gdyż m.in. powstaniem wielkopolskim zajmuje się od z górą czterdziestu lat, dużo na temat tego czynu zbrojnego pisze, wygłasza prelekcje i wykłady. Jest to opracowanie popularnonaukowe, ale przedstawiające najnowsze ustalenia historyków i wykorzystujące źródła, do których udało się dotrzeć niedawno. Ta najnowsza monografia powstania wielkopolskiego składa się z siedmiu rozdziałów: Wielkopolan droga do niepodległości, Droga do kolejnego powstania, Spontaniczna walka, Ku armii regularnej, Poza Wielkopolską, Jak wyglądali i czym walczyli oraz: Tradycja i upamietniętnie. Jest tu więc niemal całość najaktualniejszych informacji o powstaniu, jakie potrzebne są każdemu, kto zajmuje się dziejami Wielkopolski w tym okresie, podanych w rzeczowej, czytelnej formie. Opisywanie powstania wielkopolskiego mija się tu z celem, w „Naszej Wielkopolsce” czyniliśmy to wielokrotnie. Ale ważne staje się pytanie: co nowego jest w książce M. Rezlera w stosunku do poprzednich ustaleń? Dlaczego warto ją polecić? Rozdział pierwszy omawia zaangażowanie Wielkopolan w walce o niepodległość w okresie rozbiorów, przed rokiem 1918. Autorowi najwyraźniej przyświecała chęć obalenia mitu „jedynego zwycięskiego powstania”, jaki przylgnął do wielkopolskich wydarzeń lat 1918 – 1919. Według zasad historii wojskowości zwycięskie były też powstania z lat 1806, 1809 i trzecie powstanie górnośląskie z 1921 roku. Slogan o „jedynym zwycięskim” zamiast ponieść dumę Wielkopolan – w rzeczywistości obniża rangę ich osiagnięć, każąc zapomniać o innych. W Wielkopolsce w XIX wieku wytworzyła się specyficzna, wielkopolska droga do niepodległości, polegająca na połączeniu pracy organicznej z gotowością do walki zbrojnej. Czas pokazał, że ta metoda okazała się najskuteczniejsza – w odróżnieniu od nieszczęsnych, w gruncie rzeczy niepotrzebnych, krwawych powstań, z góry skazanych na niepowodzenie. Ten rozdział jest pierwszym od wielu lat podsumowaniem udziału Wielkopolan w polskich walkach niepodległościowych czasu zaborów. A może warto opublikować na ten temat osobne opracowanie? To ważne, jako że Wielkopolanie są zbyt skromni, zapominają o zasadzie, że jeśli o czymś się nie mówi, to tego czegoś nie ma. A potem najczęściej ograniczają się do frustracji i rozżalenia, że o ich osiągnięciuach nikt nie wie i nie wspomina. W drugim rozdziale autor opisuje przygotowania do walki zbrojnej, konspirację przedpowstaniową, na tle sytuacji politycznej i militarnej Europy i ziem polskich. W trzecim – okres spontanicznej walki od grudnia 1918 do połowy stycznia następnego roku. Od tego czasu też rozpoczęło się tworzenie w regionie wojska regularnego – w toku walk prowadzonych na poszczególnych frontach. Rozdział piąty opisuje udział Wielkopolan w walkach o granice wolnej Rzeczypospolitej, prowadzonych poza macierzystym regionem. Głównie chodzi o Front Litewsko – Białoruski i wojnę polsko – bolszewicką 1920 roku. M. Rezler nie upiększa obrazu, nie idealizuje strony powstańczej, przedstawia realia wojny takimi, jakie były w rzeczywistości. Powstańcy przedstawiani są jak wszyscy ludzie, z negatywnymi i chwalebnymi cechami charakteru i zachowaniami. Fachowe analizy walk, w zasadzie oparte na znanej literaturze, pokazują żywych ludzi, w naturalnej formie i postaci. Szczególnie sensacyjnie wyglądają opisy działań Poznańskiego Batalionu Śmierci – formacji niejednoznacznej, działającej w 1919 roku na Wileńszczyźnie. Osobny podrozdział autor poświęcił wzajemnym stosunkom pomiędzy Wielkopolską i Józefem Piłsudskim; z naciskiem, opierając się na zachowanym materiale i opracowaniach, M. Rezler obala mit o wrogości Naczelnika Państwa wobec Wielkopolan – czego nie można powiedzieć o endecji rządzącej wtedy w naszym regionie. Dobrze się stało, że ten pogląd, nie zawsze znajdujący akceptację w Wielkopolsce, został umocniony przez równolegle z książką M. Rezlera wydaną (przez Wydawnictwo Poznańskie) monografię Zbigniewa Dworeckiego „Piłsudski a Wielkopolska”. Bardzo zdcecydowane w formie i treści jest podsumowanie omawianej książki. M. Rezler ostro ocenia zmarnowanie szansy przez Wielkopolskę w 1919 roku, gdy rządząca w regionie endecja, zamiast dążyć do autonomii, poszła „na całość” i wdała się w nierówną i z góry skazaną na niepowodzenie, polityczną wojnę z Piłsudskim. Cenne jest podsumowanie, w którym autor podkreśla, że powstanie wielkopolskie, dotychczas opisywane głównie jako czyn zbrojny, powinno być dziś już omawiane znacznie szerzej, w trzech etapach:

  • 1.Praca organiczna połączona z gotowością do walki zbrojnej i tworzeniem struktur konkurencyjnych dla zaborcy;
  • 2.zwycięska walka;
  • 3.funkcjonowanie oddzielnego państwa wielkopolskiego, pomiędzy końcem grudnia 1918 i końcem czerwca następnego roku.

Dopiero połączenie tych trzech etapów pozwala właściwie ocenić wielkopolską drogę do niepodległości i sukces powstania. Takie spojrzenie jest zupełnie nową oceną realiów powstania wielkopolskiego w historiografii tego czynu zbrojnego. Książka została starannie i efektownie opracowana redakcyjnie przez DomWydawniczy „REBIS”, dołączono bibliografię, indeksy i efektowne ilustracje, a także barwne tablice bronio - i munduroznawsze autorstwa Andrzeja Jeziorkowskiego. „Powstanie wielkopolskie 1918 – 1919. Spojrzenie po 90. latach” spotkało się z dużym zainteresowaniem czytelników, zadbano o promocję książki w Radiu Merkury i w środowisku warszawskim. O książce wspomniano m.in. w Progranie 2 Polskiego Radia, w Radiu TOK FM, w portalu Wirtualna Polska; nic więc dziwnego, że zaszła potrzeba jej dodruku. Monografia M. Rezlera była też nominowana w konkursie na jedną z dziesięciu najlepszych historycznych książek popularnonaukowych w 2009 roku, ogłoszonym przez IPN. Znamienne, że najmniej od tej strony wydarzyło się… w Poznaniu. Ani słowem o niej nie wspomniał „Polska – Głos Wielkopolski” i „Poznański Informator Kulturalny, Sportowy i Turystyczny” - popularny „IKS”. Nie ukazała się ani jedna recenzja tej książki, poza kilkoma (bardzo życzliwymi) analizami w internecie, przy pozytywnej opinii o niej w poznańskim środowisku historyków. Nie dała się też słyszeć ani jedna krytyczna opinia o książce M. Rezlera, a nowa ekspozycja w Muzeum Powstania Wielkopolskiego nawet w tytule wyraźnie nawiązała do tezy Rezlera o powstańczym państwie w Wielkopolsce – bez powołania się na źródło koncepcji. Cóż, tak bywa… Taka sytuacja, w polskim środowisku może świadczyć tylko pozytywnie.

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826