Na zamku Prezydentów Polski Józef Piłsudski przemówił do władz Wielkopolski
Autor: Ludwik Ratajczak   
26.09.2016.

Decydujące rozmowy trzech Józefów w Poznaniu


Na Zamku Prezydentów Polski Józef Piłsudski przemówił do władz Wielkopolski

Szanowni Wielkopolanie

Dlaczego Redakcja Naszej Wielkopolski zamieszcza przemówienie Józefa Piłsudskiego wygłoszone w Poznaniu i też przemówienieo zakończeniu walk z bolszewikami w Wołkowysku w 1920 roku. Te dwa przemówienia powinny być czytane w każdej szkole w Wielkopolsce. Ponieważ te przemówienia zostały utajnione przez historyków Warszawskich i pamiętajcie Wielkopolanie, że Konstytucja Marcowa to nasze dzieło. Samorząd był w gminie, powiecie i województwie, a Śląsk miał autonomię. Polska powstała dzięki nam Wielkopolanom i była nowoczesnym krajem europejskim.

Józef Piłsudski


Przemówienie Józefa Piłsudskiego w Poznaniu w trakcie trwania uroczystego bankietu w Zamku Cesarskim:

Wielce szanowni Panowie!

Z chwilą, gdy stanąłem na ziemi wielkopolskiej, opanowały mną uczucia i wspomnienia tak dziwne, że dotąd owładnąć nimi nie mogę. I nic dziwnego! . Wielkopolska i Wielkopolanie są pod niektórymi względami wybrańcami w Polsce. Polskie dziecko, gdy sylabizować dzieje ojczyzny swej się uczy, swoje oczęta tak łatwo wzruszające się i tak pamiętliwe zatrzymuje nie gdzie indziej, jak na tych ziemiach, które wy zamieszkujecie. A miłe dziecinne usta, gdy zaczynają wymawiać z czcią imię Polski, wymawiają równie z miłością wasze ziemie. Każde dziecko polskie, gdzie tylko ono rośnie, gdzie tylko żyć i czuć zaczyna, do was pierwszą miłość kieruje. Wy, Wielkopolanie, rzuceni zostaliście do walki, którą wam wróg nieubłagany wypowiedział w tej dziedzinie, w której Polska zawsze w wielkim stopniu najsłabszą była. Niemoc w tej dziedzinie przyczyniła się dużo do poprzedniego upadku. Walka została wam rzucona w dziedzinie organizacji, w dziedzinie umiejętności wytwarzania codziennego, szarego, pełnego obowiązku i pełnego trudu życia. Rzucone to wam wyzwanie przyjęliście i w tej dziedzinie macie za sobą dorobek niewoli tak wspaniały, że Polska cała przed wami się korzy. Z dorobkiem tym wchodzicie do wolnej niepodległej Polski. Wchodzicie do niej po ciężkiej, długotrwałej wojnie. Wojna ta wyszarpała nerwy, wojna ta ludzi zmęczyła, a po zmęczeniu budzi się tak w Polsce, jak i na całym świecie, tęsknota do odpoczynku. Idą czasy, których znamieniem będzie wyścig pracy, jak przedtem był wyścig żelaza, jak przedtem był wyścig krwi. Kto do tych zawodów bardziej przygotowany będzie, kto w tym wyścigu większe dowody wytrzymałości złoży, ten w najbliższych czasach będzie zwycięzcą, ten potrafi utrzymać to, co zyskał, albo odrobić to, co stracił. Moi panowie! Przychodzicie do Polski z wielkim dorobkiem, ciężką walką zdobytym, z uczciwą, w drobiazgach sumienną, obowiązkową pracą. To jest wielki dorobek! Gdy myślę o zadaniach stojących przed Polską, chciałbym wnieść od was do Polski całą waszą namiętność pracy, któraby Polskę przeniknęła, dała umiejętność zorganizowania pracy sumiennej, umiejętność pracy uczciwej. W tym głębokim przekonaniu, że Wielkopolanie wniosą do całej Polski tę swoją cnotę, wznoszę toast: Poznań i dzielnica, która tak ciężką walką wytrzymała, a jednakże z niej wyszła moralnie zwycięską - niech żyje!

Długo trwały oklaski uczestników spotkania
 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11484