Polska walczyła dzielnie mimo ucieczki Naczelnego Dowództwa
13.11.2009.

Cyryl Ratajski, Prezydent Poznania żegna Armię Poznań. Była to najlepiej uzbrojona armia.

Grób niemieckiego żołnierza – poległo ich w Polsce 16,343

Grób niemieckiego żołnierza – poległo ich w Polsce 16,343

Rannych żołnierzy niemieckich zostało 27,640

Rannych żołnierzy niemieckich zostało 27,640

Poznań kopał rowy i chciał walczyć, ale wojsko zgodnie z rozkazem wycofało się na Wschód.

To zaskakujące uderzenie Armii Poznań wbiło się klinem na tyły wojsk niemieckich, które atakowały już Warszawę i złamało plan „Blitzkriegu” Hitlera w Polsce. Cała 8 Armia i znaczna część najważniejszej 10 Armii gen. Reichenaua wraz XVI Korpusem Pancernym, zostają wstrzymane w dalszym marszu na Warszawę. Wśród wielkiej konsternacji w niemieckim sztabie generalnym, następuje wycofanie oddziałów niemieckich spod Warszawy i kierowanie ich na ratunek zagrożonym dywizjom w toczącej się bitwie nad Bzurą. Wobec dalszych sukcesów Armii Poznań i części nadchodzącej z północy Armii Pomorze, Niemcy rzucają do tej bitwy prawie całość sił głównych z 10 Armii z 1. i 4. Dywizję Pancerną, Pułk Pancerny Dietricha - w sumie około 800 czołgów i ponad 350 samolotów z 2 Floty Powietrznej gen. Lóhra. Wagę tej bitwy podkreśla fakt przesunięcia wszystkich odwodów w rejon Łodzi, do której przybywa osobiście Hitler. Walki trwają od 8 do 15 IX. Dzień później następuje najcięższa atak na przygotowane nasze uderzenie na Sochaczew w celu odblokowania bezpośredniego przejścia do Warszawy. Niemcy uderzają wszystkimi siłami z XVI Korpusem Pancernym jako taranem oraz lotnictwem szturmowym uzbrojonym w Ju 87 Stukas na ugrupowanie Armii Poznań i Pomorze, aby te dwie duże i tak wspaniale spisujące się jednostki zniszczyć. Po całodziennej walce, zwłaszcza z masą broni pancernej, pomimo znacznych strat nie tylko nie rozbito zgrupowania polskiego, ale Niemcy ponieśli tak dotkliwe i znaczące straty w broni pancernej, że wg źródeł niemieckich wyniosły one 1/3 całego korpusu pancernego, który nie mógł podjąć już dalszej walki ofensywnej. Wieczorem 16 IX otrzymujemy rozkaz gen. Kutrzeby, dowódcy Armii Poznań i pozostałego zgrupowania - „Wobec wycofania się Armii Łódź do Modlina i Warszawy, wydaję rozkaz, aby zwartymi grupami bojowymi przechodzić do Kampinosu i przedzierać się do Warszawy.

22 września 1939 roku kończy się ta trwająca od 8 września bitwa. Bitwa, która:

1. Przekreśliła plan Hitlera zajęcia Polski i jej stolicy w ciągu 8 dni

2. Umożliwiła gen. Czumie, a później gen. Rómmlowi znaczne wzmożenie obrony Warszawy

3. Odsłoniła i uwidoczniła pomimo ogromnej przewagi militarnej wiele słabych stron armii niemieckiej

17 września Związek Radziecki uderza na walczącą z Niemcami Polskę. Od tej chwili dalsze walki na wschód od Wisły i linii Bugu z obu napastnikami są prowadzone w odosobnionych grupach operacyjnych, jak i stacjonarnych punktach oporu. 28 września 1939 roku, po ciężkim oblężeniu, kapituluje Warszawa. 29 września 1939 roku kapituluje Modlin. 2 października kapituluje obrona Półwyspu Helskiego. 5 października 1939 roku kapituluje jako ostatnia, grupa operacyjna gen. Kleeberga. To jest koniec 5-tygodniowej walki wojska polskiego z armią niemiecką, a od 17 września również z armią radziecką. Straty armii niemieckiej w żołnierzach: 16.343 poległych, 27.640 rannych, 320 zaginionych. Łącznie 44.303 żołnierzy wytrąconych z szeregów armii. Straty armii niemieckiej w sprzęcie bojowym i materiale: 410 samolotów straconych bezpowrotnie, 486 czołgów i samochodów pancernych. Zużyto cały armijny zapas amunicji. Zużyto całkowicie cały stan armijny paliwa do silników. Straty armii polskiej: 71 tyś. poległych, 132 tyś. rannych, 380 tyś. wziętych do niewoli, głównie z ośrodków mobilizacyjnych, bez uzbrojenia i po kapitulacji Warszawy, Modlina, Helu oraz kapitulacji pod Tomaszowem Lubelskim, tj. reszty żołnierzy z Armii Kraków i Śląsk. Liczby te nie obejmują strat poniesionych w walce z Armią Czerwoną. Straty zadane armii niemieckiej oraz tak długi czas walki, mimo ogromnej przewagi zadecydowały, że napad na Francję pod kryptonimem „Fali Gelb”, który miał nastąpić 30 września musiał Hitler odwołać. Temu terminowi, jak i późniejszemu z 9 października przeciwstawiała się generalicja razem z najbliższym wojskowym współpracownikiem, gen. Keitlem, pomimo że Hitler wydał już „dyrektywę nr 6”. Ofiara walki armii polskiej do końca we wrześniu 1939 roku nie poszła na marne. Armia niemiecka po tak długiej walce i ciężkich stratach nie była w pełni zdolna do dalszej akcji wojennej. Wrzesień 1939 roku dał więc aliantom na Zachodzie prawie rok czasu na należyte przygotowanie się do walki z Niemcami, a Związkowi Radzieckiemu dwa lata bezcennego czasu na właściwe dozbrojenie się. To stwierdzenie podają liczni historycy na Zachodzie, wysuwając jednocześnie dalszy wniosek, mianowicie -dzięki stracie przez Wehrmacht tyle cennego czasu, polski wrzesień stworzył fundament pod przyszłe zwycięstwo koalicji antyhitlerowskiej. Na koniec najważniejsza rzecz dotycząca września 1939 roku, to nie była wojna o tą, czy inną część terytorium Polski - to były wojna, celem której była zagląda całego narodu polskiego i jego kultury. „Dyrektywa nr 2” Hitlera i kierownictwa politycznego III Rzeszy była krótka i jasna, cytuję: „Musimy wyludnić ten kraj, aby dla narodu niemieckiego zdobyć przestrzeń życiową”. Tę dyrektywę władze hitlerowskie wcielały w życie już podczas okupacji, a znaleziony w ruinach kancelarii Rzeszy po wojnie plan i program tej dyrektywy, podawał z całą precyzją, zagładę narodu polskiego w ciągu 5 lat od zwycięskiego zakończenia wojny. Stało się inaczej - ofiara żołnierza polskiego i żołnierzy wielkiej koalicji ocaliły naród polski od tej zagłady.

W artykule wykorzystano zdjęcia i podpisy do nich zamieszczone w książce „Unser Kampf in Polen” wydanej w Monachium w 1939 r.

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826