Odzyskać historię
Autor: Redakcja   
03.10.2008.

Głos Wielkopolski z 13 lipca 2008 roku napisał: "Zamek Królewski w Poznaniu powstanie". Decyzję ostateczną podjął Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego i Ryszard Grobelny, Prezydent Miasta Poznania. Zdecydowanie poparły budowę Zamku Królewskiego w Poznaniu, wszystkie szczeble samorządu Wielkopolski. Od początku III RP w "Wielkopolaninie" a później w "Naszej Wielkopolsce" napisaliśmy 16 artykułów, uzasadniających budowę Zamku.

Głos Wielkopolski z 13 lipca 2008 roku napisał: "Zamek Królewski w Poznaniu powstanie". Decyzję ostateczną podjął Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego i Ryszard Grobelny, Prezydent Miasta Poznania. Zdecydowanie poparły budowę Zamku Królewskiego w Poznaniu, wszystkie szczeble samorządu Wielkopolski. Od początku III RP w "Wielkopolaninie" a później w "Naszej Wielkopolsce" napisaliśmy 16 artykułów, uzasadniających budowę Zamku.

Zamieszczamy list Ryszarda Rybarczyka:

"Do napisania tego tekstu sprowokował mnie dziennikarz "Polski Głosu Wielkopolskiego", który stwierdził, że odbudowa Zamku Królewskiego w Poznaniu to nikomu niepotrzebna ekstrawagancja, dziwactwo. Sprawa ma wymiar ogólnopolski.

Chodzi o to, by Poznań odzyskał Zamek Królewski jako symbol minionej stołeczności miasta. Na zamku rezydował król Polski Przemysł II. Warto wiedzieć, że budowę ukończył przed rokiem 1337 Kazimierz Wielki – zamek stanowił wówczas największą świecką budowlę w królestwie. Wielokrotnie przebywali w nim królowie Polski. Kazimierz Wielki zawarł ślub w 1341r., Władysław Jagiełło rozbudował zamek, Jan Olbracht odebrał hołd krzyżacki 29 maja 1493 roku, Zygmunt Stary, Henryk Walezy, Zygmunt III Waza – w czasie pobytu sprawowali władzę królewską Jan Kazimierz odbył na zamku słynną naradę wojenną w czasach "potopu szwedzkiego" z hetmanem Czarnieckim i dowódcami wojsk polskich. To właśnie ten fakt zadecydował, że Poznań znalazł się w tekście polskiego hymnu narodowego, którego autor Józef Wybicki, jako młody prawnik w 1765r. pracował w poznańskim zamku. Nie szkoda więc pieniędzy na tak ważną historycznie budowlę! Uczmy się od innych. Niemcy, którzy stosunkowo niedawno odzyskali tereny po byłej NRD, już przystąpili do rozbiórki Pałacu Republiki w Berlinie, by na tym miejscu odbudować zamek wysadzony w powietrze w roku 1950. W latach 2010-2015, nakładem 500 mln euro, zamek królewski w Berlinie zostanie odbudowany, żeby "odzyskać historię". Jako argumentu do przekonania społeczeństwa o słuszności tej decyzji, podano przykład odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie. Nie muszę chyba nikomu przypominać, że Poznań leży na europejskiej trasie Berlin-Warszawa. Odbudowa "naszego" zamku to również sprawa promocji miasta, mająca na celu przyciągnięcie turystów, ale także inwestorów. Jednak to przede wszystkim sprawa rangi miasta i należnego Poznaniowi miejsca w historii kraju. Papież Jan Paweł II 25 lat temu, powiedział w Poznaniu: "tu zaczęły się dzieje narodu, państwa i kościoła".

Słowa te dedykuję przeciwnikom odbudowy Zamku Królewskiego w Poznaniu, a także tym wszystkim, którzy hamują tę tak ważną i zasadną inwestycję".

To Wielkopolanie i Poznaniacy wygrali tę wojnę o Zamek Królewski w Poznaniu.

Samorządy Wielkopolski i Poznania podjęły decyzję o budowie Zamku Królewskiego w Poznaniu. A tu znowu Gazeta Wyborcza, cytuje Stowarzyszenie "Inwestycje dla Poznania", że oni maja pretensje, do R. Grobelnego, Mari Strzałko, że nie chcą nowatorskiego projektu Kozakiwicza.

Zapomnieli, że żyjemy w demokracji i zawsze decyduje większość. Stowarzyszenie jest oburzone. Donald Tusk, też jest niezadowolony, że mu zawetował prezydent Kaczyński ustawę o telewizji, ale to są koszty demokracji.

Cała Polska się uczyła, że Kraków i Warszawa mają Zamek Królewski. A tu Poznań chce budować Zamek Królewski i mówi, że to on był pierwszy w Polsce. Dlatego szybko w Warszawie opracowano projekt zamku, to nie jest zamek, to jest muzeum nowoczesne, może oryginalne? Po raz pierwszy w przeciągu 1000 lat, zrobili dla Poznania projekt za darmo. Cel był jeden, żeby w Poznaniu nie było pierwszego Zamku Królewskiego. Może być wszystko, ale nie Zamek Królewski.

Warszawa nigdy historią Wielkopolski się nie interesowała, stale ją umniejszała. Nie uczą w podręcznikach, że w 1918 roku powstało Państwo Zachodnie, niezależne od Warszawy. To te państwo przeprowadziło wybory do Sejmu, a ten Sejm wybrał Sekretariat, czytaj rząd z premierem. O tym państwie nie ma słowa w podręcznikach szkolnych. A kto walczył o Lwów? Warszawiacy? To nasze samoloty w 1920 roku, wygrały bitwę z bolszewikami. Tylko raz wielką manifestację z okazji otwarcia obrad Sejmu 1918r., zrobiła Hanna Suchocka, ale ona wtedy była premierem. Jan Paweł II papież Polak wiedział, że Warszawa i Kraków robiły wszystko, przez całe tysiąclecie, żeby Poznań nie miał wyższej uczelni. Dlatego nasz rząd w 1918 roku powołał Uniwersytet, bez łaski Krakowa i Warszawy.

I tak mówił do młodzieży w Poznaniu Papież Jan Paweł II: "W każdym razie, jak tam pojedziecie do tego Paryża, to wszystkim mówcie: my jesteśmy z Poznania, my jesteśmy stąd, skad Polska się zaczęła, od Mieszka I i Bolesłąwa Chrobrego. My stamtąd jesteśmy. I zawsześmy o tę Polskę dbali, żeby się trzymała. Tu się poczęła polska państwowość. Tak, że w Paryżu nie zapomnijcie o tym. Szczęść wam Boże!".

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826