Czy Poznań może być stolicą europejskiej kultury 2016 (II)
Autor: Ewa Kłodzińska   
29.08.2008.

Sondaże, rankingi, dziesiątki dyskusji w zacnych gremiach... O szansach Poznania w konkursie na Europejską Stolicę Kultury w 2016 roku, media (również ,,Nasza Wielkopolska") napisały i powiedziały, wydawałoby się, już prawie wszystko. I raczej w minorowym tonie, bo przecież w staraniach o palmę pierwszeństwa i prestiżowy tytuł w s z y s c y Poznań wyprzedzili. Przyznaję, że ten stan rzeczy niepokoi także ,,Naszą Wielkopolskę". Ów niepokój podsycają owe sondaże i dyskusje, z których jasno wynika, że żadne z kandydujących do zacnego miana miast nie widzi w Poznaniu rywala. Bo w Poznaniu - cisza. Cisza panuje też w Biurze Programu Poznań Europejska Stolica Kultury 2016.

Od trzech lat dyrektor Muzeum Narodowego obiecuje, że elewacja będzie odnowiona. Może do Euro zdąży

Nowa moda z przykrywaniem zniszczonych budynków

Lampy na Placu Wolności są brzydkie i już dewastowane

- Wszystkie informacje jakie ukazują się w mediach na temat wyboru w 2016 roku Europejskiej Stolicy Kultury to są ,,gdybania" - mówi urzędnik z Biura Jacek Chudziński. - Nasza wiedza realna kończy się na tym, że wiemy, iż komisja selekcyjna składać się będzie z 13 członków. Wszystkie więc działania kandydatów są działaniami w ciemno, bo nie wiadomo jeszcze jakie priorytety zostaną wskazane. Trzeba przecież pamiętać, że KULTURA to i aspekt historyczny i nowoczesność, ale też nauka. Naszym potężnym produktem jest Trakt Cesarsko-Królewski. Zauważany przez media, ale nie w kontekście elementu walki o zwycięstwo w konkursie na Europejską Stolicę Kultury 2016. Podobnie rzecz się ma z bulwarami nad Wartą, które teraz, gdy do projektu włączyły się powiaty, tym bardziej mają szansę na realizację.

- Skąd zatem biorą się ,,zaawansowane" dyskusje na łamach prasy: kto lepszy, co trzeba zrobić itd.? Wyssane z palca? Kaczki dziennikarskie?

- Informacje biorą się z tego, że różni urzędnicy mówią o tym co myślą, że będzie, że będzie hipotetycznie. A dziennikarze podają to jako oficjalne i pewne informacje. A tymczasem to tylko szum informacyjny. Przecież nawet konkurs nie został jeszcze ogłoszony! Nie oznacza to braku wstępnych działań w Poznaniu...

- Wkrótce na internetowej stronie miasta ukaże się regulamin i oferta konkursu na przygotowanie wstępnej strategii dla projektu Poznań Europejska Stolica Kultury - informuje Marta Kicińska z Biura Programu Poznań Europejska Stolica Kultury 2016. -Owszem, inne miasta organizacyjnie mocno wyprzedzają Poznań, ale... Np. Gdańsk ma logo Europejskiej Stolicy, ale zostało ono już ostro skrytykowane, podobnie stało się z plakatem Lublina a w Toruniu nie zaakceptowano głównego koordynatora działań. Poznańskie media piszą i mówią tylko o plusach (czasem pozornych) w działaniach innych miast a nie piszą o minusach. Prawdopodobnie nikt z piszących nie zagłębia się w lokalne gazety tamtych miast, bo wówczas miałby szerszy pogląd na kwestie, o których mówimy. Tymczasem w Poznaniu długo pracowaliśmy nad logo, odbył się dwuetapowy konkurs. Niestety, żadna z prac nie spełniła postawionych warunków, nie znaleźliśmy w tych projektach przesłania dla Europy. W związku z tą sytuacją, zaprosiliśmy cztery agencje, jedna praca została już wybrana. Pod koniec stycznia to logo zostanie upublicznione. Łódź zastosowała tzw. efekt pierwszeństwa, ale dlaczego ,,efekt świeżości" z elementem zaskoczenia nie ma być lepszy? Zapewne nie ma u nas wybuchających nagle fajerwerków, o których wkrótce wszyscy zapominają.

- Poznań zastosuje więc, jak to Pani nazywa, efekt świeżości?

- Będziemy ubiegać się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 działając w sposób długofalowy, ale znane są miasta, które przygotowały projekt w ciągu zaledwie kilku miesięcy i osiągnęły sukces, jak np. Maribor w Słowenii.

Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przyznawany jest od 1985 roku. Pomysłodawczynią była grecka aktorka, minister kultury Grecji Melina Mercouri. W założeniu chodzi o podkreślanie potencjału kulturalnego kolejnych miast w Europie. Tytuł przyznawany jest na rok. Pierwszą Europejską Stolicą Kultury były Ateny. Ewenementem był rok 2000 kiedy to dziewięć miast zostało europejskimi stolicami kultury. Wśród nich znalazł się także Kraków. Teraz przyznaje się tytuł dwom miastom: jednemu ze ,,starej" Unii i jednemu z państw, które są nowymi członkami Unii Europejskiej. W 2016 roku tytułem podzielą się miasto hiszpańskie i polskie. Zwycięskie miasta otrzymają nagrodę pieniężną im. Meliny Mercouri. Spośród miast polskich o miano Europejskiej Stolicy Kultury starać się będą Warszawa, Gdańsk, Łódź, Lublin, Toruń i Poznań. Wrocław jeszcze oficjalnie nie ogłosił ,,startu" w konkursie, ale może swój akces zgłosić. Mówi się też, że o miano Stolicy walczyć będzie także Szczecin. Najpóźniej do 2011 roku musi być powołana 13-osobowa komisja selekcyjna, składająca się z sześciu ekspertów z Polski oraz po dwóch przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji Unii Europejskiej oraz jednej osoby z Komitetu Regionów. Procedurą monitoringu i udzielania wskazówek do czasu rozpoczęcia obchodów zajmie się siedmioosobowa komisja monitorująco-doradcza.

Komisja selekcyjna ustali krótką listę miast kandydujących, które przechodzą do następnego etapu.

- Liczymy, że przejdziemy przez pierwszą turę konkursu - słyszę na zakończenie rozmowy w Biurze Programu Poznań Europejska Stolica Kultury 2016.

Chciałabym ten optymizm podzielać...

(tekst powstał w końcu stycznia 2008 r.)

Poznań europejską stolicą kultury.

Poznań ma wieki potencjał kulturalny.

Tylko na czele powinien stanąć człowiek z autorytetem - Andrzej Wituski.

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826