Nareszcie demokratyczne wybory do Senatu
Autor: Ludwik Ratajczak   
22.08.2011.

Czekaliśmy 140 lat

Od 1871 roku Wielkopolska (Wielkie Księstwo Poznańskie) w demokratycznym państwie niemieckim wybieraliśmy w okręgach jednomandatowych posłów do parlamentu Rzeszy.

Tak pisze Wojciech Trąpczyński Parlament Rzeszy powołano w 1871 roku. Wielkie Księstwo Poznańskie jako prowincja państwa pruskiego miało swą reprezentację tak w parlamencie Rzeszy jak i w Sejmie pruskim. Najważniejszym zadaniem tych izb było uchwalenie budżetu państwa. Wybory do Parlamentu odbywały się na podstawie ordynacji wyborczej. Do parlamentu wybrano 397 posłów w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i tajnych. Prawo wyborcze jednak posiadali tylko mężczyźni, którzy ukończyli 25 lat i byli obywatelami jednego z państw związkowych. Okręgi były jednomandatowe i obejmowały jeden albo kilka powiatów, w których zamieszkiwało 100 tys. osób. Posłów wybierano na 5 lat. Poseł w czasie trwania sesji parlamentarnej otrzymywał dość znaczne diety, ale posiedzenia parlamentu odbywały się codziennie. Przed posiedzeniem zbierały się komisje, do tego dochodziły posiedzenia koła poselskiego, czytanie druków, projektów ustaw. Ponad to za diety trzeba było utrzymywać praktycznie dwa domy: jeden w Berlinie i drugi w miejscu zamieszkania, tam gdzie posła wybrano do parlamentu. W moim wypadku był to Poznań. Poseł, który by się na stałe przeniósł do Berlina tracił mandat posła. On od początku do końca kadencji reprezentował ten okręg, z którego został wybrany.

Wojciech Trąpczyński

Dwie kadencje w parlamencie niemieckim. Założyciel Państwa Ziem Zachodnich, niezależnego od Warszawy. Pierwszy Sejm wybrany demokratycznie zwołano 3-5 grudnia 1918 roku w Poznaniu. 5 tys. obywateli wybrało jednego delegata na Sejm. Delegatów przyjechało 1200, gdzie w tajnych wyborach wybrali sejm 80 osobowy. A ten sejm wybrał Sekretariat czytaj rząd Ziem Zachodnich ze stolicą w Poznaniu. Na czele tego sekretariatu stanął Wojciech Trąpczyński – premier. Ten rząd trwał od 5 grudnia 1918r. do 30 września 1919r.. Dwukrotny Marszałek Sejmu II RP. Twórca konstytucji Marcowej, gdzie mamy samorządy w województwie, powiecie i gminie. Twórca Senatu i jej pierwszy Marszałek. Poseł w Sejmie do 1939 roku. Bezwzględnie zwalczał Zamach Stanu w 1926 roku.

Dzisiejsza demokracja

Od 140 lat, gdzie już obowiązywały okręgi jednomandatowe w Wielkopolsce, dopiero w 2011 roku doczekaliśmy się pierwszych demokratycznych wyborów do Senatu. Polacy wybierajcie senatorów ze swojego okręgu tam na stałe zamieszkałych. Senat ma reprezentować Polskę, a nie Warszawę. Senator może być partyjny, jeżeli w okręgu jednomandatowym wygra wybory, jest z tego okręgu i należy do partii. Ażeby Polska lepiej się rozwijała wybierajcie samorządowców, bo podstawą rozwoju Polski są samorządy, a nie zadłużony absurdalnie rząd w Warszawie. Senat ma być izbą samorządową i tam powinno się tworzyć prawo, a to prawo powinien zatwierdzać Sejm. Musimy dążyć do stworzenia państwa federalnego z 10-11 regionami. A w Warszawie powinien rządzić rząd państwa federalnego. Konstytucja ustala, że 60 proc. podatków (VAT, PIT, CIT, AKCYZA) zostają w regionie a 40 proc. podatków dostaje rząd federalny od 11 regionów. Region ma 60 proc. podatków państwa, to jest 100 proc. budżetu regionu. Gminy dostają 55 proc. swoich podatków (VAT, PIT, CIT, AKCYZA), powiat 30 proc., a województwo 15 proc. podatków. Nie ma subwencji, ani dotacji, jest rachunek ekonomiczny. Po takim rozliczeniu w Polsce będzie około 100 powiatów i 1000 gmin. Zdecydowanie uszczupli się administracja. Nie ma województw rządowych, reliktu komuny, którego twórcą był Kwaśniewski. Czy obecne partie mają wizję takiego państwa, nie mają. A te zmiany są szansą, że Polska nie pójdzie na dno tak jak Grecja.

Obecna demokracja to nadal socjalizm.

Mamy 4 znaczące partie PO, PIS, SLD, PSL. One mają swoich wodzów Tusk, Kaczyński, Napieralski i Pawlak. I teraz wśród liderów tych partii, toczy się walka o miejsca na liście, zawsze ci sami, wierni, mierni, ale koledzy liderów, muszą być wobec liderów lojalni i wykonywać ich pomysły na rządzenie Polską. Polska zamiast się rozwijać stoi w miejscu, czy to jest demokracja, to jest czysta komuna. Dopiero gdy, do sejmu (tak jak w senacie) będą wybory w okręgach jednomandatowych ich pupile nie wygrają. Bilbordy są im potrzebne, bo kto by ich wybrał. Zobacz miasta, nie ma ich we władzach wielkich miast i one nie mając liderów partyjnych, żeby mogli pokonać bezpartyjnych prezydentów.
 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826