Deklaracja "Ligi Regionów"Ligę Regionów Współtworzyli: Donald Tusk, dziś Premier RP, Romuald Szperliński, dziś Prezydent Klubu Kapitału, Ludwik Ratajczak Prezydent Ruchu Regionalnego Wielkopolan.
Takiej Polski chcieliśmy już w 1994 roku.
Liga Regionów jest związkiem stowarzyszeń działającym na rzecz upodmiotowienia społeczności regionalnych. Liga Regionów mając na uwadze dobro Rzeczypospolitej Polskiej i każdego jej obywatela uważa, że:
 
Zrozumieć zbuntowaną prowincję Zlikwidować centralistyczny ustrój
Etatyzm pozostaje najbardziej ponurym dziedzictwem ustrojowym komunizmu w Polsce. W 1989 roku Polska stalą się suwerenna, ale Polacy nie odzyskali swej wolności i autonomii względem państwa. Co gorsza wybicie się na niepodległość i wprowadzenie demokratycznej procedury wyłaniania władzy uznaje się powszechnie za równoznaczne ze zmianą ustroju ze socjalistycznego na wolnościowy. W Polsce mamy do czynienia ze zjawiskiem, które opisywał w odniesieniu do rewolucyjnej Francji TocqucviIIc: przełom polityczny zmienił zasadę legitymizacji władzy, zachowując przy tym centralistyczny ustrój.
 
Media regionalne i lokalne wzmacniają budowę społeczeństwa obywatelskiego Prezes Rady Ministrów Donald Tusk na noworocznym spotkaniu z przedstawicielami prasy regionalnej i lokalnej podkreślił ważną i wyjątkową rolę mediów o takim zasięgu w demokratycznym społeczeństwie. - My nauczyliśmy się już tego, że bez wolnych, niezależnych, dobrze działających mediów lokalnych i regionalnych nie ma mowy o dobrym funkcjonowaniu demokratycznego społeczeństwa - powiedział szef rządu.
 
Przeciwnicy Unijnej Konstytucji
Tak o Konstytucji Europejskiej pisze w swojej książce “Rzeczpospolita Kłamców - SALON " Waldemar Łysiak.
Unijna konstytucja nie rozprasza takich obaw - raczej obawy potęguje. Miedzy innym przez rozwlekłość, zawiłość i mętny język swych paragrafów, dzięki czemu możliwe są rózne triki z “interepretacją".
 
Absurdy przypadkowości Dotychczasowy stan jest, w części dotyczącej nazewnictwa, wadliwy, a w części kompetencyjnej wręcz szkodliwy. Wadliwość w zakresie nazewnictwa urzędów poszczególnych szczebli samorządu terytorialnego polega przede wszystkim na braku konsekwencji. Urzędy te są określane przez rzeczowniki lub przymiotniki, a nazwa Starostwo Powiatowe stanowi w ogóle jakiś niezrozumiały wyjątek. Również nazwy: Marszałek Województwa i Urząd Marszałkowski wydają się sztuczne.
 
Gminy są wyjątkiem Jednym z licznych organów prowadzących procedurę tworzenia budżetu jest Gmina. Gmina realizuje zadania publiczne(o znaczeniu lokalnym), a więc do zakresu działania gminy należą sprawy związane z zaspokojeniem zbiorowych potrzeb społeczności lokalnych. Zaspokojenie tych potrzeb przestaje być domeną państwa. Gmina wykonuje te zadania w imieniu własnym, a nie w imieniu państwa, czyni to na własną odpowiedzialność, co z kolei oznacza, że staje się ona samodzielnym podmiotem, a państwo(rząd) – poza przypadkami określonymi w przepisach – nie może wkraczać w sferę jej działalności.
 
Projekt ustawy owojewództwie i administracji rządowej w województwie Wzmocnienie funkcji wojewody w stosunku do administracji zespolonej i niezespolonej działającej w województwie, reprezentowanie rządu oraz większa odpowiedzialność za zarządzanie kryzysowe oraz bezpieczeństwo i porządek publiczny – takie wyzwania rząd stawia przed wojewodami. Przygotowany projekt ustawy stanowi element reformy administracji publicznej.
 
NALEŻY ROZLICZYĆ POLSKĘ Z wyliczeń światłych ekonomistów wynika, że społeczeństwa pięciu polskich województw zaczynają doganiać w zarobkach przeciętnego Europejczyka. Do najbogatszych regionów obecnie należą: Wielkopolska (wiadomo), Mazowsze (o dziwo), Pomorze oraz Dolny i Górny Śląsk. Te pięć województw w 2015 r. ma przekroczyć magiczne 75 proc. średniej unijnej w przychodzie na jedną osobę.