Image
ARTYKUŁY
Z KATEGORII
Robert Lewandowski, wzór do naśladowania dla wszystkich piłkarzy w Polsce

Presja i oczekiwania. Wiem, jakie są, wiem, czego się ode mnie oczekuje. To może rodzić ogromną pre­sję, ale od dłuższego czasu pracuję nad tym, żeby jej nie ulegać.
 
 
Kibice włoscy w Poznaniu

Włochy - Chorwacja 1:1 Finał Włochy - Hiszpania 0:4
 
Chorwacja dzielnie walczyła w Poznaniu

Chorwacja - Irlandia 3:1 Chorwacja - Włochy 1:1
 
 
 
Euro 2012 zakończone - Hiszpania miastrzem Europy

Jesteśmy już po największej imprezie w Polsce. Poznań świetnie zdał egzamin, wszystkie służby zasłużyły na pochwałę. Najlepsi byli poznaniacy, którzy przyjęli gorąco Irlandczyków, Chorwatów iWłochów. Wszyscy nas chwalili i ich telewizje pokazywały Poznań.
 
Polska liga karze Lecha i Śląsk za śpiewanie piosenek

Znowu "Przegląd Sportowy" donosi - "kary za wulgarną fetę?".
Michał Guz

"Przegląd Sportowy" - "Wrocławscy chórzyści surowo ukarani"
 
Lech ma nowego trenera Mariusza Rumaka

Ostatnia konferencja Bakero - trenera Lecha
Dziennikarze zaatakowali, trenera, tłumacz mu tłumaczył, słuchał, ale się nie odzywał. W końcu mówił 10 minut, a tłumacz przetłumaczył w ciągu jednej minuty i nie odpowiedział na żadne pytanie dziennikarzy. Jeżeli taki sam dialog był między zawodnikami i trenerem, to nie można było spodziewać się dobrej gry Lecha.
 
Euro 2012 to największy sukces Poznania w powojennej Polsce
Redaktor: Administrator   
14.08.2012.
Komuniści byli przeciw Poznaniowi "Listkiewicz przyznaje, że decyzja o kolejności miast jaka zapadła 3 miesiące temu, miała kontekst polityczny".

Listkiewicz nam bajkę opowiada, że Poznań nie jest atrakcyjnym miastem, dlatego został zdetronizowany przez Gdańsk i Wrocław: "Krzyczy, zaraz! Zaraz to nieporozumienie nie ma żadnej listy rezerwowej jest tylko kolejność miast i Poznań i Kraków mają pozycję nr 5 i 6". (GW.24.11.2005r.)

Ma Pan Listkiewicz rację, że to była decyzja polityczna Ministerstwa Sportu i Pana. Usiedliście razem. Pan z komunistami i ustaliliście, że wrogami Warszawy są Kraków i Poznań - pierwsze stolice Polski, które umiały się rządzić. Było to dla nas jasne, że trzeba te miasta wyeliminować z gry o wielkie pieniądze. Komuniści pamiętają 1956 rok i dla nich Poznań, aż do ich śmierci będzie wrogiem numer 1. My Pana atakujemy, bo wiemy, co znaczymy dla piłki nożnej, że eliminacja Krakowa i Poznania z Euro 2012r. - taka myśl mogła się urodzić tylko w Pańskiej głowie. Mówi Pan: "A kto to powiedział? Poznań wciąż jest w grze! Na przełomie lutego i marca przyjedzie do polski delegacja UEFA, odwiedzi wszystkie miasta - także Poznań. I to ona podejmie decyzję. A ta decyzja może być taka, że to Poznań jest miastem numer jeden. Jak przekonacie UEFA, to mistrzostwa macie". (GW9.11.2005r.) Ile obłudy w tych wypowiedziach. Każdy wie, że o miastach zadecyduje rząd i to może być decyzja polityczna. Listkiewicz związany jest z lewicą, a tu lewica ginie w oczach, to trzeba nową władzę udobruchać. Będzie rządzić PO, a prezydentem będzie Donald Tusk, a Schetyna z Wrocławia ma duże wpływy w PO, to żeby ich udobruchać damy im organizację Mistrzostw Europy w 2012 roku. Wtedy nie będą się nas czepiać i my w Ministerstwie Sportu będziemy sobie dobrze żyć. A tu taka niespodzianka - prezydentem został Lech Kaczyński, na dodatek rząd z Marcinkiewiczem na czele. Teraz nam wmawiają, że wszystko zależy od UEFA. Listkiewicz wdepnął w g..... i teraz nie wie jak się z niego oczyścić.

Zdrajcą Poznania jest szef Wielkopolskiego OZPN Stefan Antkowiak. Pan Listkiewicz nawet mu nie powiedział, że razem z SLD wyeliminowali Poznań z Mistrzostw Europy. Pan Antkowiak mówi: "Na razie Poznań jest "back up", czyli rezerwowy ale w piłce jest tak, że rezerwowi czasem odgrywają kolosalną rolę". (GW.9.11-2005r.) Gdyby był człowiekiem honoru, to z taką zniewagę Poznania, podałby się Antkowiak do dymisji. Jest on przez Listkiewicza manipulowany i co najgorsze lekceważony, czy Pan tego nie widzi. Ja na Pana miejscu powiedziałbym mu: "nie ze mną te numery Panie Listkiewicz.. oszukał Pan mnie i z Panem dalsza współpraca jest niemożliwa . A Pan Antkowiak chodzi za nim i mu przytakuje. przykro na to patrzeć.

Inne myślenie rządu Marcinkiewicza Mistrzostwa Europy 2012 roku w Poznaniu

Premier powołał rządowy zespół, gdy okazało się. że Polska i Ukraina nie wypadły ze stawki krajów zabiegających o Euro 2012. Przewodniczącym jest Krzysztof Siński, zastępcą Paweł Szóstek. Obaj gościli wczoraj w Poznaniu. Odbędzie się wizytacja pozostałych pięciu miast zabiegających o organizację meczów. - Do Poznania przyjechaliśmy najpierw, bo zależało nam na wyjaśnieniu nieporozumień - mówi Krzysztof Siński, - Poznań nie jest miastem rezerwowym. Wszystkie sześć: Warszawa, Kraków, Poznań, Chorzów, Wrocław i Gdańsk mają te same szanse, ostatecznego wyboru dokona UEFA. Czym wiec kierowali się autorzy rankingu, według którego Poznań i Kraków trafiły do rezerwy? - Ten ranking nie liczy się. Nie znam kryteriów stosowanych przez autorów. Być może komuś zależało na promocji innych miast. I udało mu się, bo narobił zamieszania - mówi K. Siński. Członkowie zespołu byli pod wrażeniem zainteresowania towarzyszącego staraniom Poznania o Euro 2012. Odwiedzili lotnisko, które - jak stwierdzili - stale zwiększa liczbę obsługiwanych pasażerów, można je rozbudowywać. Uzyskali zgodę władz portu na działania marketingowe - Poznań będzie się na Ławicy promował jako miasto kandydackie.

Największe wrażenie na delegatach zrobił rozbudowany stadion - Wydaliście już 30% sumy potrzebnej na nowy obiekt. Jesteście w luksusowej sytuacji. Opisujecie w dokumentach coś, co już istnieje, na co wy daliście pieniądze własne i rządowe. Inne miasta pokazują wizualizacje. Życzyłbym sobie, by wszyscy tak poważnie traktowali kandydowanie jak wy - podkreślił K. Siński. Przypominamy te fakty bo dziś zapominamy jaką walkę musieliśmy stoczyć, żeby Euro w 2012 roku odbyło się w Poznaniu. Widząc to zaangażowanie UEFA wybrała Poznań. To był największy sukces władz miasta Poznania. Gdybyśmy nie budowali stadionu, nigdy w Poznaniu Euro 2012, by nie było. Nasza Redakcja też pisała do Platiniego, szefa UEFA.

Proszę zobaczyć nasz stadion z 2006 roku, gdybyśmy go nie wybudowali, to nigdy mistrzostwa Europy nie odbyłyby się w Poznaniu. To była walka na śmierć i życie Poznania. Dlatego pokonaliśmy Kraków i Chorzów. Od początku było wiadome – nie do ruszenia jest Warszawa – stolica, Gdańsk – Tusk, Wrocław – Schetyna. Dlatego nasz stadion wygląda trochę gorzej, bo był sztukowany. Ale został uznany za stadion z najlepszą widocznością z każdego miejsca, a co najważniejsze z najlepszą akustyką. I teraz Państwu pokażemy, jak Poznań się zmienił. To jest niebywały skok do przodu, to co zrobiliśmy to jest największy cud gospodarczy, infrastrukturalny Poznania. Cały czas martwiłem się, że nie dożyję do Mistrzostw Europy 2012 roku. Skończyłem w 2012 roku 80 lat. Mogę powiedzieć, że zostawiamy następnym pokoleniom piękny Poznań.

(Te materiały pochodzą z NR 69 – Naszej Wielkopolski -2006 roku)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »