Mój pobyt w Brazylii
Redaktor: Administrator   
18.11.2010.
Pomimo wielu zajęć i działań Grzegorz Hempowicz uczestniczył w kilku wyprawach w różne rejony świata. Najbardziej utkwiły mu w pamięci dwie wyprawy: do Brazylii, gdzie razem z członkami Stowarzyszenia Sołtysów Polskich uczestniczył w spotkaniu z tamtejszą Polonią.

Nasi rodacy w 3 i 4 pokoleniu emigrantów mówili piękną, śpiewną polszczyzną ucząc się jej od swych dziadków i rodziców, czasami nie umiejąc czytać ani pisać po polsku. Spotkania z nimi były wzruszające z racji powoływania się na polskie korzenie, były prawdziwą lekcją patriotyzmu i dumy ze swoich polskich korzeni, choć dzisiaj mają obywatelstwo Brazylii. Większość z nich jest rolnikami, tak jak ich dziadkowie uprawiającymi ziemię. Największy producent gruszek pan Brongiel jest z pochodzenia Polakiem. Dwie odmiany grusz przywiózł jego pradziadek z Polski. Dużym skupiskiem Polaków były okolice Itaiópolis, Santa Catarina gdzie budynek Urzędu Gminy wybudowany jest na kształt olbrzymiej chaty góralskiej, a emigranci w 1901r. wybudowali kościół. Podczas mszy niedzielnej okazało się, że księża mieli do dyspozycji tylko dwa kielichy - jeden szklany, a drugi drewniany. Dla byłego ministranta było to powodem do ofiarowania, wspólnie z żoną, brazylijskiej polskiej parafii kielicha pozłacanego, który trafił do niej przy kolejnej wizycie polskiej grupy sołtysów. Taką samą obserwację poczynił inny uczestnik późniejszej wycieczki i też podarował pozłacany kielich. Dzisiaj w Itaiópolis są dwa kielichy z Polski.

 
Parse error: syntax error, unexpected T_LNUMBER in /components/com_sef/cache/shCacheContent.php on line 11826