Image
Wielkie dokonania Ryszarda Wojtkowiaka
12.11.2009.

Dziś już się nie pamięta, że 13 lipca 1990r. Sejm przyjął ustawę o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Art. 38, ustawy zawiera propozycję oddania mienia likwidowanego przedsiębiorstwa państwowego spółkom. Na wniosek spółki organ założycielski zawiera umowę w imieniu Skarbu Państwa na oddanie mienia przedsiębiorstwa w leasing. Cały proces prywatyzacji to było trudne zadanie, bo trzeba było przygotować zakłady i załogę. I wtedy w swoje ręce wziął dyrektor PZZ „Herbapol” w Poznaniu mgr. Ryszard Wojtkowiak. Był to bardzo trudny okres, ważna była decyzja Wojewody Poznańskiego Włodzimierza Łęckiego, który dnia 10.09.1992r. stwierdził, że mienie Poznańskich Zakładów Zielarskich „Herbapol” w Poznaniu „podlega ochronie prawnej i w związku z tym organ założycielski nie może w drodze jakichkolwiek aktów pozbywać przedsiębiorstwa mienia wydzielonego mu w akcie o utworzeniu lub mienia przez przedsiębiorstwo nabytego”. Teraz należało wybrać władze spółki, a negocjacje z Wojewodą mógł prowadzić tylko Zarząd Spółki, a nie dyrekcja likwidowanego przedsiębiorstwa państwowego. Zebranie organizacyjne Spółki Akcyjnej PZZ „Herbapol” odbyło się dnia 19 listopada 1993 r. W sali kina „Olimpia”w Poznaniu. Na ogólna liczbę 478 przyszłych akcjonariuszy wybrało nowy Zarząd Spółki a przewodniczącym został wybrany mgr. Ryszard Wojtkowiak. I teraz co 3 lata zbierają się akcjonariusze i wybierają 4-osobowy Zarząd z Prezesem na czele. Rada Nadzorcza składa się z 9 członków powoływanych na 3 lata. Fenomenem jest to, że od 1993 r. na Prezesa Zarządu w Herbapolu jest stale wybierany Ryszard Wojtkowiak. Herbapol przeszedł długą drogę rozwoju, stale i systematycznie należało nie tylko wykupić zakład od Skarbu Państwa, ale i systematycznie inwestować w rozwój. Jeżeli PZZ „Herbapol” produkuje lekarstwo w oparciu o zioła, to był zmuszony do modernizacji swoich placówek w Gorzowie, Swarzędzu, Lesznie, Skokach i Chmielniku. Wszystkie Zakłady Herbapolu podlegają systematycznej modernizacji, bo konkurencja na rynku lekarstw z ziół jest ogromna. Ważnym czynnikiem PZZ Herbapol jest załoga, widząc osiągnięcia firmy, wzrost płac jest na tyle zdeterminowana, że wie jak ważne jest dla firmy stabilność zarządu. Firma PZZ Herbapol ma 140 lat, rozpoczęła swoje działanie od Barcinkowskich, Czapcyńskich a teraz ją prowadzi od 1984 roku Ryszard Wojtkowiak. Jest on dobrym przykładem dla Wielkopolski. Powołał spółkę pracowniczą, gdzie akcjonariuszami jest załoga. Mimo absurdalnej mody w Polsce by sprzedać wszystko kapitałowi obcemu, PZZ Herbapol w 100 proc. jest firma polską. Tu obowiązuje jedna zasada, dorównywać firmom zagranicznym. Dlatego lekarstwa PZZ Herbapol są bardzo dobre i znane na rynku. Ażeby dorównywać firmom zachodnim trzeba stale inwestować a na rynek wprowadzać nowe lekarstwa. Takie działanie wymaga kapitału i też reklamy. „Nasza Wielkopolska” pokazuje ludzi wybitnych, zasłużonych dla naszej gospodarki. Ryszard Wojtkowiak jest tu dobrym przykładem. Stale przypomina: „trudne problemy to moja specjalność”. Jeżeli się zatrudnia ok. 500 pracowników, a oni są zadowoleni ze swojej pracy i też zarobków, a to co produkują się dobrze sprzedaje, to właśnie wtedy ma satysfakcję załoga i Zarząd. Podstawą rozwoju Polski, Wielkopolski, Poznania jest gospodarka, bez niej nie ma rozwoju. Często widzimy i znamy firmę. Ale żeby ta firma dobrze działała potrzeba dobrego kierownictwa i świetnie wyszkolonej załogi. Dziś lekarstwa to wiedza, a ona przyczynia się do rozwoju. Redakcja „Naszej Wielkopolski” wybierając Wybitnym Wielkopolaninem Ryszarda Wojtkowiaka pokazuje jak wielkie znaczenie ma szef firmy. Znane marki powstają przez lata. Ten jubileusz 140-lecia firmy PZZ Herbapol to bardzo długi okres. Jej sukces jest też sukcesem Ryszarda Wojtkowiaka.

 
następny artykuł »