Image
ARTYKUŁY
Z KATEGORII
Seyda Władysław - Wybitny Wielkopolanin

Seyda Władysław (1863-1939), polski polityk, brat M. Seydy i Z. Seydy. Jeden z przywódców Narodowej Demokracji na Górnym Śląsku, następnie w Poznańskiem. 1907-1918 poseł do parlamentu niemieckiego, w którym pełnił funkcję przewodniczącego Koła Polskiego 
(1914-1918). W lipcu 1918 wystąpił w parlamencie berlińskim z hasłem odbudowy niepodległego państwa polskiego.

 
Pogląd na położenie polityczne Polski (Władysław Seyda)

Przemówienie wygłoszone w czasie trwania Sejmu Dzielnicowego w 1918 roku.

Marszałek Sejmu, poseł Nowicki, zagaiwszy posiedzenie, odczytał porządek obrad, zaczem stosownie do pierwszego punktu zapowiadającego: “Pogląd na położenie polityczne Polski", zabrał głos poseł Seyda w te słowa:

 
Przemówienie Władysława Seydy na Sejmie Dzielnicowym w Poznaniu w 1918 roku
Seyda Władysław - Wybitny Wielkopolanin
08.01.2008.

Najprzewielebniejszy Księże Prymasie! 

Szanowni Delegaci i Delegowane!

Radosny dzień nastał dla nas, dzień który w historii dzielnicy naszej i całego narodu naszego złotymi się zapisze głoskami. Podczas gdy około nas walą się stare trony i obracają w proch odwieczne państwa, Polska na nowo powstaje do samodzielnego życia państwowego.

W tym miejscu w kinie “Apollo" odbyło sie pierwsze posiedzenie Sejmu Dzielnicowego.

Ta nowa Polska nie będzie tak błyszczała srebrnymi szyszakami rycerstwa ni złotem bramowanemi deljami senatorów jak dawna, - ale będzie to Polska ludowa, w której wszyscy jako wolni obywatele będą pracowali ku wspólnemu dobru narodu. (Brawo). Nie będzie w niej przywilejów, wszyscy będą równi, a jedynym przywilejem będzie zasługa pracy dla dobra publicznego (brawo). Nowa Polska nie będzie wykluczała nikogo ani od praw, ani od pracy publicznej. Równe w niej będą prawa, ale i równe obowiązki publiczne (brawo!). My Polacy pod zaborem pruskim, którzy mieszkamy na ziemiach należących do dotychczasowej Rzeszy Niemieckiej, poruczyliśmy obronę praw naszych i interesów Kołom poselskim. I niedawno dopiero całe społeczeństwo przez wszystkie swoje reprezentacje polityczne wyraziło im pełne swe zaufanie. (Niech żyją Koła poselskie!). Jednakowoż w obecnej chwili przełomowej Koła poselskie uznały, iż trzeba stworzyć nową organizację polityczną opartą na najszerszych podstawach demokratycznych, która winna z siebie wyłonić ciało polityczne reprezentujące wolę całego ludu. Dlatego w porozumieniu z naszymi centralnymi władzami wyborczymi powołaliśmy do życia tymczasowy Komisariat Ludowy, który zajął się organizacją Sejmu dzielnicowego. Najwyższe uznanie i podziękowanie wyrazić należy temu Komisariatowi za ogromną pracę, jaką w nader krótkim czasie przeprowadził. Dzisiaj widzimy owoce tej pracy, po raz pierwszy zebrał się Polski Sejm Dzielnicowy. Łączymy w sobie reprezentantów wszystkich satnów i zawodów. Otóż witam was, szanowni delegaci, witam was, którzy idziecie od pługa i od kilofa, od warsztatu i kantoru, od pióra ołtarza. Witam was wszystkich będąc przekonany, że w jednomyślnej i zbożnej pracy będziemy radzili nad tem, jak najlepiej urządzić stosunki nasze, aż nadejdzie chwila w której z wszystkich ziem polskich zbierzemy się na ogólny sejm polski w Warszawie. (Huczne brawo!).

Witam was przedstawicieli Wielkopolski, tej prastarej kolebki, prastarego gniazda narodu polskiego, (brawo!) witam was, reprezentantów Prus Królewskich, Warmii i Pomorza, którzy macie straż nad naszem morzem polskiem. (huczne brawo!). Witam was, reprezentantów wychodźtwa, którzy za chlebem wyszliście na obczyznę, a jednak nigdy nie zapomnieliście o drogiej ojczyźnie, pragnąc zawsze do niej powrócić, skoro możność tylko się nadarzy ku temu. (Przeciągłe oklaski!). Wreszcie witam was, przedstawicieli Śląska, tej prastarej dzielnicy piastowskiej, która mimo iż setki lat odłączoną była od wspólnego pnia ojczystego, jednak zachowywała zawsze poczucie łączności narodowej, które w ostatnich dziesiątkach lat do tego stopnia się spotęgowało, iż razem z Wielkopolską i Prusami wysłaliście polskich posłów do parlamentu. (Burzliwe oklaski!). W imieniu Sejmu dzielnicowego dziękuję Waszej Dostojności Prymasowskiej za to, iż dzisiaj słaliście modły do Najwyższego, aby ten Sejm Dzielnicowy, który się zbiera, osiągnął jak najzbożniejsze rezultaty dla narodu naszego. Dziękuje Waszej Prymasowskiej Mości za to, iż w najtrudniejszych okolicznościach zawsze okazywaliście, że jesteście krwią z krwi naszej i kościa z kości naszej, i że zawsze pragnęliście iść z narodem. (Burzliwe oklaski!). Dziękuję szanownemu członkowi Koła parlamentarnego X. prałatowi Stychlowi za te natchnione słowa, w których tak wspaniale i tak gorąco przedstawił położenie nasze. (Żywe brawo!). Zwracam się do was, szanowni Delegaci, i proszę aby ten pierwszy sejm dzielnicowy stał się przez was olbrzymią manifestacją ducha narodowego polskiego, abyście okazali, że tutaj wszyscy Polacy tworzymy jeden zwarty obóz narodowy, bez różnicy przekonań, bez różnicy stanu i pochodzenia, bez różnicy wyznania. (Huczne oklaski!). Pierwszy Sejm dzielnicowy wybrany został na podstawie najszerszych wyborów demokratyczntch.

Po raz pierwszy dzielne kobiety nasze razem z mężczyznami będą obradowały nad ukształtowaniem stosunków politycznych. (Żywe brawo!). Wierzą, że obrady wasze będą cechowane powagą i zgodnością. W ten sposób będziemy stanowili wzór dla całego narodu naszego, który ogląda się na nas, jako na straż przewodnią w walce o zbudowanie wolnej i zjednoczonej Polski. Szczęść Boże, obradom naszym!

Redakcja

Zapamiętajcie Wielkopolanie. O tym Sejmie i też Powstaniu Wielkopolskim nie wolno było pisać. To też dotyczy podręczników szkolnych przedwojennej Polski. Do dziś trwa cisza, nadal się boją, że ta idea zaszkodzi Warszawie. Nazywają ten okres wielkopolskim separatyzmem.

 
« poprzedni artykuł