Image
Władysław Anders w Wielkopolsce
Autor: Marek Rezler   
02.09.2008.

Postać generała Władysława Andersa, szczególnie w ostatnich latach eksponowana i przypominana, kojarzona jest na ogół z 2 Korpusem Polskim i bitwą o Monte Cassino w maju 1944 roku. Jednak podobnie jak powstanie wielkopolskie z lat 1918 - 1919 na ogół słabo jest znane przez ogół naszego społeczeństwa, tak i sami Wielkopolanie rzadko są świadomi związków tego dowódcy z ich regionem. A była to więź bardzo interesująca, dająca wiele do myślenia i niepozbawiona dodatkowych podtekstów.

Generał Władysław Anders na koniu

15 Pułk Ułanów Poznańskich Na uroczystościach w 2008 roku.

Pomnik 15 Pułku Ułanów Poznańskich.

Władysław Anders do 1919 roku nie miał żadnych kontaktów z naszym regionem. Urodził się 11 sierpnia 1892 roku w Błoniu koło Kutna, był synem Alberta Andersa, dzierżawcy majątku i Elżbiety z Tauchertów. W Warszawie ukończył szkołę realną. Początkowo nic nie wskazywało na to, że będzie zawodowym żołnierzem, jedynie w latach 1910 - 1911 odbył jednoroczną służbę w armii rosyjskiej. Wkrótce rozpoczął studia na Wydziale Mechanicznym Politechniki w Rydze. W tym czasie rodzina Andersów mieszkała już na Żmudzi, jako że ojciec był plenipotentem w majątku Taurogi.

Od 1913 roku Władysław Anders znów był w wojsku, został przeszkolony w szkole oficerów rezerwy, którą ukończył z wynikiem bardzo dobrym uzyskując stopień podporucznika; od 1914 r. był na froncie, jako dowódca szwadronu, później dywizjonu dragonów; trzykrotnie ranny. Był odznaczony m.in. orderami św. Jerzego i św. Włodzimierza z Mieczami.W 1917 r. ukończył z pierwszą lokatą kurs Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu, a następnie został szefem sztabu dywizji piechoty. Coraz wyraźniej było widać, że mundur jest jego powołaniem życiowym; najlepiej czuł się jednak w kawalerii.

Po wybuchu rewolucji lutowej w 1917 roku i abdykacji cara, w imperium rosyjskim zaczęto formować oddziały polskie. Największy był I Korpus Polski, dowodzony przez generała Józefa Dowbor - Muśnickiego. Władysław Anders dołączył do Korpusu 6 września 1917 roku, formował tam 1 pułk ułanów (późniejszy pułk Ułanów Krechowieckich); dowodził w nim w stopniu podrotmistrza szwadronem, a potem przeszedł do I Dywizji Strzelców na stanowisko szefa sztabu. Po kapitulacji Korpusu, w listopadzie 1918 r. wrócił do kraju. Wkrótce w Wielkopolsce doszło do wybuchu powstania - zwycięskiego, ale wymagającego utrwalenia i stabilizacji. Major Stanisław Taczak, pierwszy głównodowodzący, świadomy był swego niewysokiego stopnia i z góry, od początku zastrzegł, że pozostanie na swym stanowisku do chwili przybycia dowódcy znacznie bardziej odpowiedniego stopniem i kwalifikacjami. Sytuacja ta jakby nałożyła się na realia stosunków wzajemnych pomiędzy władzami w Warszawie i Komisariatem Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu. Bardzo ważne było k t o zostanie skierowany do Poznania na stanowisko głównodowodzącego. Józef Piłsudski wysłał tu (przy akceptacji Wielkopolan) swego niejako naturalnego rywala do czołowej pozycji w wojsku: generała J. Dowbor - Muśnickiego, licząc na niepowodzenie powierzonej misji i jego "spalenie się" w niemal pod każdym względem obcym środowisku. Generał Dowbor jednak szybko znalazł wspólny język z podkomendnymi, nawykłymi do fachowości i konkretów. Nie tylko bardzo szybko umocnił swoją pozycję w regionie, ale zaczął tworzyć tu sobie mocne oparcie i prestiżową bazę. Potrzebował jednak jak najwięcej "swoich", zaufanych ludzi, o co nie było trudno, jako że Wielkopolanom bardzo brakowało fachowej kadry oficerskiej, awanse oficerskie zaś uzdolnionych podoficerów - praktyków, nie były w stanie zapełnić owej luki w coraz bardziej rozrastającej się armii wielkopolskiej. Zatem do Poznania generał Dowbor ściągnął dziesiątki swoich podkomendnych z I Korpusu Polskiego, którzy podobnie jak ich przełożony, szybko wtopili się w wielkopolskie realia i walnie się przyczynili do utworzenia doskonałego wojska w regionie.

Innym akcentem tej sytuacji była konieczność "wymanewrowania" z Wielkopolski oficerów podporządkowanych bardziej Piłsudskiemu, niż Dowbor - Muśnickiemu. Naczelnik Państwa poprzez swoich oficerów miał wgląd w armię wielkopolską, co było nie do przyjęcia, a przynajmniej niekomfortowe dla głównodowodzącego w Poznaniu. Zatem pierwszym oficerem przeznaczonym do odesłania stał się podpułkownik Julian Stachiewicz, były legionista, dotychczasowy Szef Sztabu Dowództwa Głównego Sił Zbrojnych w byłym Zaborze Pruskim. Na jego miejsce gen. J. Dowbor - Muśnicki przewidział właśnie Władysława Andersa.

Procedura przejścia Andersa do Wojsk Wielkopolskich była dość skomplikowana. Oficer ten przybył do Poznania już w styczniu 1919 roku, razem z generałem Dowborem. Najpierw został mianowany szefem wydziału operacyjnego i zastępcą szefa Sztabu Dowództwa Głównego Sił Zbrojnych w byłym zaborze pruskim. Szefem Sztabu został na mocy rozkazu DG Nr 36 z dnia 9 lutego, pełniąc jednocześnie nadal (od 21 stycznia) obowiązki I. kwatermistrza. Na czele Sztabu był do 28 kwietnia 1919 r., choć przejęcie jego funkcji przez następcę nastąpiło już 26 kwietnia. Rozkazem DG Nr 104 z 18 IV 1919 roku, w związku z wyznaczeniem dotychczas dowodzącego 1 p. Ułanów Wlkp. płk. Aleksandra Pajewskiego, na dowódcę tworzonej brygady kawalerii, został naznaczony dowódcą jeszcze podówczas 1 p. Ułanów Wlkp., późniejszego 15 Pułku Ułanów Poznańskich. Dowodził nim od 23 kwietnia 1919 r. do końca września 1921 r.

W miesiąc po objęciu dowodzenia, dekretem Naczelnej Rady Ludowej Nr 59 z 23 maja 1919, został formalnie przyjęty do Sił Zbrojnych b. zaboru pruskiego jako podpułkownik Sztabu Generalnego. Po podporządkowaniu Wojsk Wielkopolskich Naczelnemu Dowództwu Wojsk Polskich, dekretem Naczelnego Wodza z 15 VII 1920 r. został zatwierdzony w stopniu majora kawalerii z dniem 1 IV 1920, a równocześnie wydanym rozkazem Ministerstwa Spraw Wojskowych, uzyskał zgodę na korzystanie tytularne ze stopnia podpułkownika. Stanowisko szefa sztabu zajmował Anders dość krótko, od lutego do kwietnia 1919 roku, ale był to czas niezwykle intensywnej pracy organizacyjnej, a przy tym ogromnie lojalnej wobec dowódcy. Bez większego błędu można stwierdzić, że ogromna część zasług przy formowaniu siły zbrojnej wolnego regionu była zasługą właśnie szefa sztabu Dowództwa Głównego: podpułkownika Władysława Andersa.

Jednak W. Anders nie był typem sztabowca, najlepiej czuł się w linii. Poza tym był zawiedziony niezatwierdzeniem planu marszu Wojsk Wielkopolskich na Pomorze i Gdańsk w przypadku wylądowania tam armii generała Józefa Hallera. Na własną prośbę więc od 23 kwietnia 1919 roku objął dowództwo nad 1 pułkiem Ułanów Wielkopolskich - pierwszym polskim oddziałem kawalerii, wywodzącym się jeszcze z wydarzeń powstańczych. Dowodził tym pułkiem w pamiętnym dniu 3 maja 1919 r., w czasie wielkiej rewii Wojsk Wielkopolskich w Ławicy pod Poznaniem i w dniu 29 lipca, gdy pułk otrzymał własny sztandar.

Cały szlak bojowy 1 pułku Ułanów Wielkopolskich (od lutego 1920 r. 15 pułku Ułanów Poznańskich) w wojnie polsko - bolszewickiej, związany był z osobą ppłk. Władysława Andersa. Oficer szybko stał się bardzo popularny wśród żołnierzy, a nawet zyskał sobie opinię dowódcy szczęśliwego - a więc tym samym budzącym zaufanie podkomendnych. Imponował podwładnym postawą, energią i specyficzną fantazją, był szanowany i lubiany. W lipcu 1920 r. W. Anders stanął na czele grupy złożonej z jego pułku, 55 pułku piechoty, saperów i artylerii; 29 lipca pod Iwachnowiczami został ciężko ranny. Jeszcze nie całkowicie wyleczony, powrócił do oddziału, radośnie witany. W początkach stycznia 1921 roku 15 pułk Ułanów Poznańskich pod jego komendą wrócił do Poznania, do stałego garnizonu - do koszar przy ulicy Grunwaldzkiej. Później, 22 kwietnia oddział został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari.

We wrześniu 1921 roku na stanowisku dowódcy doskonale zorganizowanego, zintegrowanego i wyszkolonego pułku stanął pułkownik Gwido Poten, W. Anders zaś przeszedł na stanowisko zastępcy Szefa Oddziału III Sztabu Generalnego Ministerstwa Spraw Wojskowych. Potem były studia w paryskiej Wyższej Szkole Wojennej i stopniowe awanse. W maju 1926 roku pułkownik Władysław Anders, już jako szef sztabu przy Generalnym Inspektorze Kawalerii, opowiedział się po stronie rządu, kierował działaniami obronnymi wokół Belwederu. a następnie przeprowadził dostojników państwowych, w tym prezydenta, z Belwederu do Wilanowa. Wraz z innymi oficerami został na krótko internowany w warszawskich Łazienkach. Nie angażował się (wtedy) w politykę, był fachowym dowódcą i żołnierzem, więc epizod ten nie zahamował mu kariery wojskowej. W 1928 roku W. Anders objął dowództwo 2 Samodzielnej Brygady Kawalerii a w 1934 roku otrzymał awans na generała brygady. Dalsza kariera wojskowa tego niezwykle ciekawego człowieka i urodzonego żołnierza - to już wydarzenia rozgrywające się poza Wielkopolską.

Z 15 pułkiem Ułanów Poznańskich generał Władysław Anders czuł się związany do końca życia - najpierw z oddziałem, a potem, po rozwiązaniu pułku - z jego żołnierzami. Była to więź obustronna. Aż do 1925 roku miał formalny przydział służbowy do tego oddziału, w barwach 15 p. ułanów występował też na zawodach jeździeckich w Nicei, jako szef zespołu polskiego i delegat do jury. Przypadek sprawił, że w latach II wojny światowej W. Anders znów dowodził Wielkopolanami z 15 pułku, w składzie 2 Korpusu Polskiego, odznakę tego pułku nosił zawsze na mundurze. Kiedy w 1970 roku na wojennym cmentarzu u stóp Monte Cassino spuszczano do grobu trumnę ze szczątkami generała, leżał na niej proporczyk dowódcy 15 pułku Ułanów Poznańskich...

 
następny artykuł »