Image
Wybitny Wielkopolanin Bolesław Żynda
Autor: Filip Trzaska   
12.10.2012.

Rodzina Teodory i Leona Żyndów - Gniezno 1919. W foteliku siedzi syn Bolesław Żynda

Wilno 1927 rok. Rodzina Żyndów: od lewej siedzą syn Tadeusz, matka Teodora, córka Maria, ojciec Leon i syn Bolesław - stoją synowie od lewej strony: Bernard i Franciszek, brak najmłodszego Antoniego

Bolesław Józef Żynda (1904-1988)

Wilno 1923 rok księgarnia Świętego Wojciecha ul. Dominikańska 4. Od prawej: Leon Żynda - pierwszy kierownik KŚW (Oddział Wileński) dalej Bolesław Żynda syn Leona

Od lewej Edward Kuczyński - grafik, Władysław Strzedziński - introligator i Bolesław Żynda - księgarz - w przerwie prac przy organizacji Wystawy Mariologicznej w 1937 roku w Wilnie.

Ekslibris B. Żyndy, zaprojektowany przez E. Kuczyńskiego, z wykorzystaniem symboliki sztandaru ufundowanego na Zjazd Związku Księgarzy Polskich w V 1939 roku w WIlnie

KSIĘGARNIA ŚW. WOJCIECHA DZIŚ

Bolesław Józef Żynda w swoim gabinecie w Księgarni Św. Wojciecha w Poznaniu 1970 rok

Rzeźba B. Żyndy wykonana w 1939r. przez Rafała Jachimowicza. Skonfiskowana w 1945 roku. Znajduje się w Muzeum Wileńskim w dawnym Starym Ratuszu (ze zbiorów własnych

Ekslibris B. Żyndy wg. projektu W. Świerczyńskiego. Kompozycja akcentuje 2 pasje życiowe B. Żyndy: Mariologię oraz książki

Ekslibris B. Żyndy wg. drzeworytu K. Wiszniewskiego z 1955 r. , przedstawiający ratusz w Poznaniu, drugiego po Wilnie miasta, z którym B. Ż. był związany uczuciowo.

Poznań 1970r. Obchody 75-lecia istnienia Księgarni Św. Wojciecha. B. Żynda obchodzi wówczas 50-lecie pracy zawodowej w księgarni Św. Wojciecha. Na tę uroczystość przybył Ks. Arcybiskup Antoni Baraniak.

Bolesław Józef Żynda w swoim mieszkaniu - na ścianie portret Jego Ojca Leona (pędzla najwybitniejszego białoruskiego malarza absolwenta Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie - Piotra Sietijewicza - 1900-1984 oraz fotografia najmłodszego brata Antoniego - nowicjat O. Jezuitów.


Bolesław Józef Żynda (1904 - 1988)

Bolesław J. Żynda urodził się14 XII 1904 w Inowrocławiu, zmarł 4 X 1988 w Poznaniu. Rodzicami jego byli księgarze: Teodora z Reichów i Leon Konrad Żynda. Dziadkowie Bolesława byli również księga­rzami. W 1912 rodzina Żyndów została przy­musowo zesłana na emigrację do Westfalii. Powodem zesłania było 3-krotne złamanie zakazu sprzedaży w księgarni Leona Żyndy w Gnieźnie Telegramów Kościuszkow­skich i Śpiewników Narodowych. Księgar­nie, zamknięto, a małżeństwo Żyndów, wraz z 6-ciorgiem dzieci, wywieziono do Herne w Westfalii. Tam w 1918 Bolesław ukończył 6 klasę niemieckiego gimnazjum. Zesłanie rodziny Żyndów zakończyło się w 1919, kiedy mogli już wrócić do nie­podległej Polski. Jak pisze w swoim pamiętniku Bolesław, niemiecki pociąg na stacji kolejowej pomiędzy Bydgoszczą a Inowrocławiem był przekazywa­ny władzom i kolejarzom polskim. Tam też odbywała się odprawa graniczna i tam stało się coś, co zaważyło na dalszych losach 15-letniego Bolesława: ofi­cer straży granicznej (Grenzschutz) rozkazał jego matce pokazać portfel. Nie­miec otwierając portmonetkę upuścił srebrną broszkę - Orła polskiego z szarfą i napisem ,,Boże, zbaw Polskę". Niemiec wpadł w furię, zdeptał broszkę swoim buciorem i wykopnął ją na tory kolejowe. Ten brutalny akt nienawiści głęboko zapadł w serce i pamięć młodzieńca. 1 V 1920 Bolesław J. Żynda rozpoczął praktykę w Księgarni Św. Wojciecha (KŚW) w Poznaniu, w której już pracowali jego ojciec Leon oraz starsza siostra Maria. Praktykę odbywał pod kierunkiem doświadczonego księgarza Stefana Gąsiorowskiego. Kiedy w 1922 kierownictwo firmy zaproponowało Leonowi Żyndzie zorganizowanie i kierownictwo filii KŚW w Wilnie, ten wyraził zgodę, ale pod warunkiem, że razem z nim będą tam pracować również syn Bolesław i córka Maria. Propozycja została przyjęta. Dzięki fachowości i operatywności Żyndów 12 VIII 1922 nastąpiło otwarcie nowej księgami ŚW w zabytkowych murach poklasztornych przy ul. Dominikańskiej 4. Fronton księgarni zaprojek­tował znany wileński artysta-malarz Ferdynand Ruszczyc.

Młody Żynda intensywnie pogłębiał zarówno swoją wiedzę i umiejętności księgarskie, jak i dokształcał się na wykładach powszechnych na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie oraz pogłębiał swoje pasje bibliofilskie i bibliogra­ficzne. W sierpniu 1928 senior Leon Żynda wraz z rodziną opuścił Wilno i wró­cił do centrali KŚW do Poznania, a kierownictwo filii wileńskiej objął syn - Bo­lesław. Z jego inicjatywy przy KŚW powstał prężny hurt księgarski. W 1934 uruchomiono też nowoczesny antykwariat księgarski z rozbudowanym działem podręczników szkolnych. Jego nowoczesność polegała na tym, że dzięki po­mocy zakładów naukowych Uniwersytetu Wileńskiego zainstalowano w nim kamerę dezynfekującą używane książki, co było ważne zwłaszcza w przypad­ku podręczników. Innym, nowatorskim pomysłem Bolesława Żyndy było wprowadzenie arty­stycznych opraw ksiąg liturgicznych. Gotowe druki mszałów, brewiarzy rzym­skich, kancjonałów itp., w arkuszach plano, czyli nie złamywanych (bez falcowania), sprowadzano z Rzymu, Tours czy Ralyzbony do Wilna, do pracowni artysty introligatora Władysława Strzedzińskiego, który we współpracy i we­dług projektów znanego grafika i drzeworytnika Edwarda Kuczyńskiego opra­wiał je w skórę ze złoconymi tłoczeniami oraz pięknymi zdobieniami z róż­nych metali, a niekiedy z zastosowaniem drogich kamieni. Egzemplarz takiego Mszału Rzymskiego był przez KŚW eksponowany w 1939 na Światowej Wy­stawie w Nowym Jorku. Filia wileńska KŚW utworzyła również na swoim (terenie tzw. Katolicki Fun­dusz Wydawniczy) który za 4-złotówkową składkę miesięczną dostarczał swoim odbiorcom 2 nowe tytuły z polskiej literatury pięknej. Powstał w ten sposób pe­wien klub dobrej książki. Inicjatywa chwyciła; pomysł ten przejęła centrala firmy w Poznaniu i już na skalę krajową uruchomiła cykl abonamentowy klubu czytelników pt, „Jasne Książki". W 1935 B. Żynda odbył 6-tygodniowe szkolenie księgarskie w Niem­czech odwiedzając kolejno wiele znaczących firm księgarskich. W lipcu 1937 w Wilnie odbył się Kongres Maryanski (ku czci Matki Bożej). Z tej okazji B. Żynda, wespół z introligatorem W. Strzedzińskim i grafikiem E. Kuczyńskim, zorganizował w krużgankach podominikańskiego Kościoła Św. Ducha dużą Wystawę Mariologiczną, obejmującą kilka ty­sięcy pozycji. Również w 1937 odbył się w Poznaniu Zjazd Związku Księgarzy Pol­skich, w czasie którego dokonano wmurowania kamienia węgielnego pod budowę schroniska dla księgarzy kończących swoją działalność pod nazwą Dom Księgarza w Przeźmierowie k. Poznania. Działkę pod budowę tego domu ofiarował zasłużony księgarz poznański Stefan Gąsiorowski, pierwszy szef B. Żyndy w KŚW. Gorącym zwolennikiem tej budowy był B. Żynda oraz całe Koło Wileńskie ZKP na czele z jego prezesem Kazimierzem Rutskim, który własnym sumptem wydał specjalne znaczki (bony) wartościowe w celu zbierania funduszy na budowę Domu Księgarza. Grafikę tych znaczków za­projektował Edward Kuczyński. Z kolei B. Żynda opublikował obszerny arty­kuł w Przeglądzie Księgarskim nr 1-2 z 1938 propagujący ideę budowy Domu Księgarza w Przeźmierowie. W maju 1939 odbył się w Wilnie VII Ogólnopolski Zjazd Związku Księga­rzy Polskich. B. Ż z właściwą sobie energią podjął się organizacji tego zjazdu. Dwa sztan­dary zjazdu udało się Żyndzie przechować przez okres poczwórnej okupacji-litewskiej, sowieckiej, niemieckiej i znowu sowieckiej - i po wojnie przewieźć do Polski. Jeden z tych sztandarów, zaprojektowany przez prof. Jerzego Hoppena i grafika Edwarda Kuczyńsldego z Wydz. Sztuk Pięknych Uniwersytetu Wileńskiego, posłużył E. Kuczyńskicmu do zaprojektowania ekslibrisu dla B.Żyndy. Wybuch II Wojny Światowej całkowicie zmienił położenie i warunki życia Polaków w Wilnie. Wszyscy okupanci prześladowali i tępili wszystko co pol­skie. Powstało podziemie i polskie organizacje bojowe - Związek Walki Zbronej przekształcony następnie w Armię Krajową. Żynda należął do AK - miał pseudonimy „Kujawa" i „Kujawiak", był przewodniczącym Komisji Rewizyj­nej Okręgu Wileńskiego AK. Mieszkanie Żyndów przy ui. Dominikańskiej w Wilnie zostało zarekwirowane już na początku wojny. Wobec tego rodzina ich przeniosła się do ich domku letniskowego w Kolonii Kolejowej pod Wil­nem. Po adaptacji tego domku, było tam ich stałe miejsce zamieszkania aż do repatriacji, tj. do 12 II 1945. Walki oddziałów AK o Wilno w lipcu 1944 w ramach akcji „Ostra Bra­ma" zastały Żyndow w domku w Kolonii Kolejowej. Tam cała ich rodzina brała udział w organizowaniu i obsłudze szpitala polowego, który mieścił się w budynku szkoły oraz w mieszkaniu pp. Szczepańskich. Do swego małego domku przyjęli rannego por. AK Bolesława Kiałkę, który był do­wódcą wielu księgarzy wileńskich działających w szeregach AK. Akcja zbrojna AK o wyzwolenie Wilna pozostawiła pamiątkę graficzną dla ro­dziny Żyndow w postaci ekslibrisu dla Bolesława. Wykonał go student Wydz. Sztuk Pięknych USB Romuald Warakomski, grafik w tajnej ko­mórce legalizacyjnej AK, produkującej podrabiane dokumenty dla ludzi z konspiracji. Od marca 1945 B. Ż. wraz z ojcem Leonem i innymi księgarzami, jak bliski kolega Antoni Bocheński, energicznie przystąpił do odbudowy KŚW z siedzi­bą w Poznaniu; został mianowany inspektorem „mienia nieupaństwowionego" firmy (od razu władza ludowa upaństwowiła drukarnię KŚW). W grudniu 1948 B.Ż. został aresztowany pod zarzutem chęci oderwania upaństwowionego mienia KŚW, będącego pod zarządem państwowym. Zwolniono go z aresztu w połowie 1949. W 1953 roku został powołany na członka Zarządu firmy oraz na sta­nowisko kierownika KŚW. Sprawował tę funkcję do 1972, czyli aż do przejścia na emeryturę. W 1945 Bolesław razem z ojcem Leonem i siostrą Marią oraz swoim przyjacielem i „kolegą po fachu od Św. Wojciecha" - Antonim Bocheńskim, rozpoczęli organizację specjalistycznej księgarni i antykwariatu pod firmą Księgarnia Ziem Zachodnich w Poznaniu. Jej głównym zadaniem była promocja i dystrybucja wydawnictw o tematyce Ziem Zachodnich, Śląska, Warmii i Mazur oraz Gdańska. Placówka ta działała od 8 VIII 1945 do jej likwidacji w VI 1950. B. Żynda był również aktywnym działaczem społecznym: od 1922 do 1950 był członkiem Związku Księgarzy Polskich, w którym w latach 1926-1939 pełnił funkcję członka Zarządu Koła Wileńskiego ZKP. Z kolei w okresie VII 1945 do 1950 był prezesem Koła Poznańsko-Pomorskiego ZKP, Wkrótce po objęciu tej funkcji rozpoczął starania o uzyskanie zgody na wznowienie wydawania Przeglądu Księgarskiego, ponieważ zniszczona Warszawa nie miała warunków na reaktywowanie tego czasopisma. Uzyskał taką zgodę i razem z wypróbowanym kolegą A. Bocheńskim redagowali i wydawali ten organ ZKP przez prawie 2 lata. Pierwszy po wojnie numer tego pisma ukazał się w Poznaniu 2 VII 1946. Sukcesem obu redaktorów było zgromadzenie, opracowanie i wydanie w dwóch rocznikach Przeglądu Księgarskiego obszernej dokumentacji martyrologii księgarstwa polskiego w okresie okupacji, w latach 1926-1939 działał też w Zarządzie Koła Wileńskiego Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Bohaterów, wreszcie w latach 1956-1972 był członkiem Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. W 1979 B. Żynda został członkiem honorowym Stowarzyszenia Księgarzy Polskich, a w 1982 - członkiem-korespondentem Klubu Miłośników Historii Księgarstwa. Kolejnym osiągnięciem B.Ż. jako społecznika było odzyskanie od władz wojskowych w 1945 zrujowanego Domu Księgarza w Przeźmierowie k. Poznania. Wspólnie z niezawodnym A. Bocheńskim oraz nestorem księgarstwa poznańskiego Stefanem Gąsiorowskim dokonali dzieła odbudowy tego domu. Jego uroczyste otwarcie i przekazanie ZG ZKP nastąpiło 12 VII 1949. Zgodnie z przeznaczeniem częściowo miał on być schroniskiem dla wysłużonych księgarzy i służyć jako ośrodek szkoleniowy oraz dla potrzeb organizacyjnych ZKP. Trzeba nadmienić, że ówczesne firmy księgarskie i wydawnicze też przyczyniły się, zarówno finansowo jak i rzeczowo, do wyposażenia tego obiektu, np. w meble, pomoce dydaktyczne oraz w bogate księgozbiory. Upaństwowienie księgarstwa w 1950 i powołanie jednolitego, państwowego przedsiębiorstwa Dom Książki oraz zawieszenie działalności ówczesnego związku Księgarzy Polskich spowodowało upadek przedwojennej idei, a w konsekwencji fizyczny koniec istnienia Domu Księgarza w Przeźmierowie. Powstanie w końcu 1956 nowej organizacji pod nazwą Stowarzyszenie Księgarzy Polskich też nie uratowało Przeźmierowa. Z tym faktem nie mógł pogodzić się B. Żynda. Dał temu wyraz nadsyłając w 1986 na IV Konkurs ZG SKP swoją pracę pt. „Niezawiniona krzywda, czyli rzecz prawdziwa o Domu Księgarza w Przeźmierowie". Na ten konkurs wysłał również drugą pracę - gawędę literacką - pt. „Kazimiera Iłłakowiczówna we wspomnieniach starego księgarza". Za obie te prace B. Ż. otrzymał nagrodę specjalną. Tu muszę wyjaśnić, że rodzina Żyndów pozostawała w bliskich kontaktach z poetką i literatką Kazimierą Iłłakowiczówną, która w latach 1926-1935 pracowała w Ministerstwie spraw Wojskowych jako sekretarka marszałka Józefa Piłsudskiego, a po wojnie od 1947 mieszkała w mieszkaniu Żyndów przy ul. Gajowej w Poznaniu. B. Ż. osiągnął pewne sukcesy na niwie literackiej; jak już wspomnia­łem, brał udział w konkursach organizowanych przez ZG SK.P. Poza wymienionymi i nagrodzonymi pracami, w 1978 uzyskał II nagrodę za „Kartki z pamiętnika poznańskiego księgarza", a w 1983 - I nagrodę za „Pierwsze ćwierćwiecze mojej księgarskiej pracy Poznań-Wilno-Po-znań 1920-1945". Jego pasją zawodową była bibliografia oraz Mariologia, czyli kolekcjo­nowanie i opracowywanie bibliograficzne wydawnictw i ikonografii dotyczą­cych kultu Matki Bożej. W 1970 przypadała uroczystość 50-lecia jego pracy księgarskiej. Zbiegła się ona z 75-leciem istnienia Księgami Św. Wojciecha. Na ten jubileusz B.Ż. opracował i wydał bibliografię retrospektywną wydaw­nictw KŚW w okresie 1895-1969, obejmującą 644 strony druku układ graficzny i redakcja M. Żynda - pacownik wydawnictwa KSW. Innym jego wielkim dziełem była Polska Bibliografia Maryjna i Mariologiczna XX wie­ku za lata 1900-1978, obejmująca ponad 20 000 pozycji książek i czasopism. Jako księgarz, kochał książki, jako Polak, kochał Wilno i Poznań, poza tym czcił Matkę Bożą. Mówią o tym jego liczne ekslibrisy, np. przedstawione w tym opracowaniu . Spis Jego publikacji zawiera około 60-ciu pozycji. Uroczystości 75-lecia istnienia KŚW oraz 50-lecia pracy księgarskiej B. Żyndy były organizowane wspólnie. Na akademii w poznańskim Klu­bie Księgarza. 6 VI 1970 wręczono jubilatowi m.in. specjalny list gratulacyjny, oprawny w skórę, z tłoczeniami, podpisało go 69 księ­garzy, którzy licznie zjechali się z całej Polski. 50 lat Jego pracy w KŚW zostało również uhonorowane papieskim odznaczeniem - Komandorią Or­deru Św. Sylwestra. Poza tym otrzymał medal im. Księgarza J.K. Żupańskiego pt. Zasłużony dla Książki, medal 40-lecia PRL, Odznakę Honorową Miasta Poznania, złotą Odznakę Honorową Stowarzyszenia Księgarzy Polskich i inne. Dużą część swoich bogatych zbiorów i dokumentów Bolesław J. Żynda przekazał m.in. Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocła­wiu, Bibliotece Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, Bibliotece Kórnickiej, dawnemu Związkowi Księgarzy Polskich, rodzinie oraz licznym kolegom i przyjaciołom. Kończąc to opracowanie, pragnę podziękować Państwu Hannie, Mariano­wi i Stefanowi Żyndom za udostępnienie z archiwum rodzinnego materiałów i zdjęć, które wykorzystałem w tym artykule.

Filip Trzaska

Starosta Klubu Miłośników Historii Księgarstwa